Zamknij komunikat

Nowy Office 2013

Aktualności

Do góry Starsze aktualności Nowsze aktulaności

Aktualności

Starsze aktualności Nowsze aktulaności

Azure Cosmos DB Explorer dostępny w wersji Public Preview

O usłudze Azure Cosmos DB pisaliśmy po raz pierwszy w trakcie zeszłorocznej konferencji Microsoft Build, a kilka miesięcy później o oddaniu do użytku jej darmowej wersji testowej. Teraz to samo uczyniono z Azure Cosmos DB Explorerem, pełnoekranową, samodzielną, przeglądarkową wersją Data Explorera, używanego na Portalu Azure dla Cosmos DB. Ma ona przy tym więcej możliwości niż wersja wbudowana.

Azure Cosmos DB

Cosmos DB to w gruncie rzeczy "globalnie rozproszona baza danych dla aplikacji o niskich opóźnieniach i wysokiej skalowalności z natywną obsługą języka NoSQL". Usługę można testować za darmo od września zeszłego roku. Teraz z ekosystemu Cosmos DB wyłania się jako samodzielna aplikacja webowa Explorer - eksplorator danych dostępny w pierwotnej wersji wbudowanej w Portal Azure. To jednak nie tylko wyjście poza ramy portalu, ale też pewien naddatek. Nowa iteracja Explorera pozwala:

  • Wykorzystać widok pełnoekranowy dla zapytań i wyników;
  • Zyskać dostęp do konta z bazą danych i kolekcji z ciągiem połączenia, bez konieczności dostępu do subskrypcji lub portalu Azure;
  • Udostępniać wyniki zapytań autoryzowanym osobom, które nie mają dostępu do portalu Azure;
  • Pracować z danymi Cosmos DB bez konieczności posiadania czy pobierania jakichkolwiek narzędzi desktopowych na urządzenie lokalne.

Cosmos DB Explorer można otworzyć albo z poziomu portalu Azure, na pasku Data Explorera klikając opcję otworzenia na pełnym ekranie, albo bezpośrednio - wchodząc na stronę https://cosmos.azure.com/ i podając ciąg połączenia z naszym kontem Cosmos DB.

Microsoft przypomina, że Azure Cosmos DB jest nadal dostępny do przetestowania za darmo i nie jest nawet do tego wymagana subskrypcja Azure: "Wypróbuj usługę Azure Cosmos DB bezpłatnie. Jednym kliknięciem udostępnij swoją bazę danych całemu światu i uzyskaj do niej szybki, nieprzerwany dostęp dzięki usłudze Azure Cosmos DB, globalnie dystrybuowanej, wielomodelowej usłudze bazy danych. Przez ograniczony czas możesz ją wypróbować bez konieczności posiadania subskrypcji ani podawania numeru karty kredytowej". Więcej informacji znajdziemy na stronie https://azure.microsoft.com/pl-pl/try/cosmosdb/.

Krzysztof Sulikowski
03.07.2018 23:59:00
281
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
03.07.2018 23:59:00
281
Odsłony


Większość pracowników w Microsoft chce kontynuować współpracę z ICE

Kontrowersji związanych ze współpracą Microsoftu z amerykańskim urzędem imigracyjnym ciąg dalszy. W czerwcu informowaliśmy o liście otwartym do CEO, Satyi Nadelli, w którym grupa pracowników żądała zerwania współpracy z instytucją odpowiedzialną m.in. za proceder rozdzielania rodzin na granicy. Jak zareagowali dyrektorzy? Zlecili przeprowadzenie ankiety, z której wynikło, że autorzy wspomnianego listu należą w Microsoft do mniejszości.

Microsoft and Immigration and Customs Enforcement (ICE)

Czerwcowego newsa zatytułowaliśmy "Pracownicy Microsoftu nie chcą jego współpracy z urzędem imigracyjnym USA", choć dla uściślenia warto na początku dopisać "Niektórzy". Autorzy tekstu przedstawili się jako "część rosnącego ruchu, tworzonego przez wielu z tej branży, którzy zdali sobie sprawę z poważnej odpowiedzialności, że ci, którzy tworzą potężne technologie, muszą się upewnić, że to, co budują, jest używane w dobrych celach, a nie, aby szkodzić". Byliśmy świadomi, że grupa stanowi tylko część pracowników firmy, ale jaka to była część? To do tej pory pozostaje tajemnicą, niemniej jednak okazuje się, że poglądy "rosnącego ruchu" nie są powszechnie podzielane ani przez pracowników Microsoft, ani przez użytkowników. Tak przynajmniej wynika z ankiety, choć jej miarodajność jest również wątpliwa.

Z ankiety przeprowadzonej przez TeamBlind wynika, że zdecydowana większość zatrudnionych w Microsoft optuje za utrzymaniem status quo. Na pytanie, czy Microsoft powinien zakończyć swoje federalne kontrakty z U.S. Immigration and Customs Enforcement (ICE), twierdząco odpowiedziało tylko 21,78% ankietowanych. Za kontynuacją współpracy (bez wyrażenia zastrzeżeń) wypowiedziało się 55,68%, a za kontynuacją, ale na nowych warunkach - 22,54% badanych. W ankiecie wewnątrz Microsoft wzięło udział 1180 pracowników, którzy odpowiadali w dniach 20-28 czerwca tego roku.

Ankieta

Ankietę o tej samej treści TeamBlind przeprowadził również wśród 5166 użytkowników. Tu za zerwaniem kontraktów z ICE wypowiedziała się nieco większa ich część (36,57%). Za kontynuacją współpracy opowiedziało się 42,84%, a za kontynuacją, ale na nowych warunkach - 20,59% badanych użytkowników.

Ankieta

Jeśli chodzi o badanie opinii, wyniki ankiety są dość symboliczne jak na warunki Microsoftu. Firma zatrudnia ponad 120 tys. ludzi, a w ankiecie wzięło udział mniej niż 1%. Tak niska próba przy badaniu ilościowym nie jest w stanie odwzorować rzeczywistych poglądów pracowników, ale nikt też nie powiedział, że taki jest jej cel. Wyniki nie są w żaden sposób wiążące, a ostatecznie o dalszych posunięciach Microsoftu rozważać będą CEO i CLO.

Krzysztof Sulikowski
03.07.2018 23:22:00
370
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
03.07.2018 23:22:00
370
Odsłony


Znamy już szczegóły modernizacji kampusu Microsoftu w Redmond

Pod koniec zeszłego roku Microsoft informował o planach rozbudowy swojej siedziby. Na kampusie w Redmond powstać ma 18 nowych budynków i odnowionych zostać ponad 2 miliony metrów kwadratowych przestrzeni roboczej. Firma przejmie również nowe budynki. Te dość szczątkowe informacje zostały właśnie skonkretyzowane. Innymi słowy Microsoft podaje szczegółowe informacje o nowych przestrzeniach i zaangażowanych architektach.

Kampus Microsoft w Redmond

Microsoft ogłosił dziś konsorcjum architektów i podwykonawców, których wybrał do wspólnej pracy nad zaprojektowaniem i zbudowaniem ponad 278 metrów kwadratowych (68,87 ac) nowej przestrzeni roboczej na 72 akrach kampusu w Redmond. Jest to część wielowarstwowego projektu modernizacji ogłoszonego w 2017 roku, który obejmuje przestrzeń biurową, obiekty użyteczności publicznej i infrastrukturę. W skład zespołu architektów wejdą LMN, NBBJ, WRNS Studio i ZGF Architects, głównych podwykonawców - Skanska, Balfour Beatty, GLY i Sellen, natomiast głównych architektów krajobrazu - Berger Partnership i OLIN. Zarządzać projektem będą CBRE, JLL i OAC Services Inc.

Głównym celem modernizacji jest - jak objaśnia Microsoft - "stworzenie zdrowego, inspirującego miejsca pracy, które wspiera potrzeby pracowników Microsoftu". Wspomnieliśmy już, że projekt jest wielowarstwowy. Obejmuje on zatem:

  • 18 nowych budynków (16 722 - 20 438 m2) zgromadzonych w czterech wioskach, które zostaną połączone, by tworzyły zunifikowany kampus.
  • Funkcjonalności dostępowe, w tym rozszerzona mobilność i ułatwienia dostępu dla pracowników.
  • Przestrzenne atria i dziedzińce, które poprawią dostęp do światła dziennego i zapewnią bezpośrednie połączenia ze światem zewnętrznym.
  • Przemyślane, zrównoważone strategie projektowe, które wesprą symbiozę ludzi i miejsca z poszanowaniem unikalnej ekologii regionu.
  • Wychodzący na 156th Avenue Northeast główny korytarz dostępu do Wschodniego Kampusu w przyszłości będzie pełnił funkcję bramki dla przybyłych na stację Redmond Technology Center kolejką miejską Sound Transit. Będzie też witać przybyłych jedynym mostem dla pieszych i rowerzystów nad State Route 520, który będzie łączył się z Zachodnim Kampusem.
  • By podkreślić ważną rolę zdrowia, ruchu i ułatwień dostępu w różnych obiektach usługowych, kampus zostanie zorganizowany wokół doświadczeń pieszych i rowerowych. Ruch pojazdów - w tym dostawy i obszary parkingowe - zostanie zepchnięty na peryferia kampusu i do podziemnej struktury parkingowej.

"Nasz nowy kampus będzie bardziej otwarty i nowoczesny, skupiony na zrównoważonym rozwoju, powiązaniach i dostępności. Miejsca pracy będą zawierać bardziej naturalne światło i sprzyjać temu typowi kreatywności, który prowadzi do trwających innowacji, rozwija branżę i przynosi korzyści naszym klientom" - twierdzi Rob Towne, regionalny dyrektor Puget Sound, Global Real Estate & Facilities w Microsoft.

Budowa nowych placówek ma ruszyć w tym roku i zostać zakończona w roku 2022. Szczegóły tego ogromnego przedsięwzięcia można śledzić na stronie https://news.microsoft.com/modern-campus/.

Krzysztof Sulikowski
03.07.2018 20:36:00
354
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
03.07.2018 20:36:00
354
Odsłony


Dalsze wysiłki Microsoftu, by zapewnić Internet na pasmach TV White Space

W zeszłym roku informowaliśmy o rozwijanej przez Microsoft technologii White Spaces, używającej niewykorzystanych niskich pasm, by dostarczać bezpłatny, szerokopasmowy dostęp do Internetu dla uczniów i studentów. Firma nawiązała teraz współpracę z RADWIN, by to samo uczynić na odciętych od Sieci obszarach wiejskich w USA i na całym świecie, przez co zostanie zredukowana skala wykluczenia.

White Spaces

RADWIN uważany jest za światowego lidera w dostarczaniu wydajnych, szerokopasmowych rozwiązań bezprzewodowego dostępu do Internetu. We współpracy strategicznej z Microsoft będzie opracowywał i wprowadzał na rynek rozwiązania, wykorzystujące pasma TV White Space i zapewniające dostęp do Internetu szerokopasmowego nieobsługiwanym dotąd społecznościom. Partnerstwo rozszerzy ekosystem TV White Space z zamiarem uczynienia go przystępniejszym cenowo i bardziej dostępnym dla klientów na obszarach wiejskich. Partnerstwo to jest częścią inicjatywy Airband Initiative autorstwa Microsoft, której celem jest poszerzenie zasięgu sieci szerokopasmowej przy użyciu różnych technologii, w tym TV White Space.

"Internet szerokopasmowy jest istotną częścią infrastruktury XXI wieku, niemniej jednak tylko ok. połowa światowej populacji jest podłączona do Internetu" - zauważa Microsoft. "Nowe usługi w chmurze i inne technologie sprawiają, że łączność szerokopasmowa jest niezbędna do zakładania i rozwijania małych firm oraz czynienia postępów w rolnictwie, telemedycynie i edukacji. Zgodnie z ustaleniami Boston Consulting Group model łączności, wykorzystujący kombinację technologii, takich jak TV White Space, może obniżyć koszt rozszerzenia zasięgu sieci szerokopasmowej w społecznościach wiejskich". Technologia "białych przestrzeni" tworzy łącza szerokopasmowe w pasmach UHF i umożliwia komunikację w niesprzyjających warunkach terenów wiejskich i obszarów silnie porośniętych roślinnością, jednocześnie chroniąc nadawców i innych użytkowników przed szkodliwymi zakłóceniami.

W ramach inicjatywy Airband Initiative mają też miejsce inne inwestycje. Microsoft m.in. nawiązuje partnerstwa z dostawcami łącz internetowych (ISP) i innymi firmami telekomunikacyjnymi, by stosować innowacyjne podejście do łączności na obszarach wiejskich i zapewniać szkolenia w zakresie kompetencji cyfrowych dla osób w nowo połączonych społecznościach. Jeśli zaś chodzi o partnerstwo z RADWIN, jego efekty mają zostać udostępnione partnerom inicjatywy i przedstawicielom branży telekomunikacyjnej w drugiej połowie 2019 roku.

Krzysztof Sulikowski
03.07.2018 19:07:00
336
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
03.07.2018 19:07:00
336
Odsłony


Microsoft Whiteboard Preview z nieco odświeżonym interfejsem

Zapowiedziany w zeszłym roku Microsoft Whiteboard to rodzaj interaktywnej białej tablicy do rysowania, pisania, tworzenia prezentacji etc. Szczególnie istotne jest tu wykorzystanie Windows Ink i optymalizacja pod kątem DUŻYCH ekranów, takich jak np. w Surface Hub 2. Darmowa aplikacja do tej pory pozostaje w fazie Preview i nadal jest rozwijana. Zobaczmy, co nowego w wersji 18.10604.1611.0.

Microsoft Whiteboard

Jeżeli chodzi o wygląd, Whiteboard przypomina w dużej mierze Windows Ink. Użytkownik może tworzyć zarówno rysunki z zagadnień matematycznych, jak i pisać dowolny tekst, np. za pomocą Surface Pen. Zasadnicza różnica polega na dodaniu wielu "inteligentnych funkcji" w tym "inteligentnego atramentu", który automatyczne zamienia rysowane odręcznie, koślawe rysunki w kształty (np. idealne okręgi) lub odręczne słupki w czytelne i działające wykresy. Whiteboard integruje się ponadto z Bing, dając nam dostęp do adekwatnych grafik na licencji CC bez wychodzenia z aplikacji. Ogólnie rzecz biorąc, Whiteboard zastępuje klasyczną biała tablicę, z jaką możemy się zetknąć na salach wykładowych czy konferencyjnych, i rozszerza ją o kolejny wymiar dzięki wachlarzowi cyfrowych ulepszeń.

W wersji rozwojowej 18.10604.1611.0 odnotowano kilka ciekawych zmian:

  • Ekran powitalny: dodano ekran, z poziomu którego użytkownik jest wprowadzany do głównych aktywności, które można wykonywać za pomocą aplikacji.
  • Pasek narzędziowy: pasek został odnowiony i wyposażony w nowe ikony. Poza tym funkcje pisania zostały połączone w pojedynczy, ogólny pasek.
  • Ustawienia: ustawienia przeniesiono w prawy górny róg okna. Dodano również możliwość eksportowania arkusza do formatu PNG.
  • Animacje: odnowiono animacje, które wyświetlają się podczas wstawiania elementów, takich jak Sticky Notes czy obrazy.
  • Poprawki błędów i inne ulepszenia.

Microsoft Whiteboard jest aplikacją darmową dla wszystkich, ale działa to bardziej na zasadzie freemium: funkcja współpracy zespołowej nad dokumentami wymaga już subskrypcji Office 365. Aplikację pobierzemy bezpłatnie z Microsoft Store.

Krzysztof Sulikowski
03.07.2018 18:02:00
436
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
03.07.2018 18:02:00
436
Odsłony


Tani Surface zatwierdzony przez Federalną Komisję Łączności

Według różnych raportów w tym roku Microsoft zamierza pokazać światu nowego Surface Pro, taniego Surface'a dla rynku edukacyjnego i składanego Surface'a z dwoma ekranami. Dziś pogłoski o tym drugim dostały solidne potwierdzenie, jako że urządzenie pomyślnie przeszło rejestrację w FCC - standardowy proces poprzedzający wpuszczenie urządzenia na rynek. Co zatem wiemy o Surface spod szyldu EDU?

Surface EDU

Federalna Komisja Łączności (FCC) opublikowała wczoraj serię dokumentów, dotyczących domniemanego Surface dla rynku edukacyjnego. FCC ze względu na wymogi zachowania tajemnicy nie podaje szczegółów na temat samego urządzenia, ale w dokumentach padają różne informacje, z których można wyciągnąć wnioski. Oficjalnie mówi się o "przenośnym urządzeniu komputerowym". Takiej definicji używał już wcześniej Microsoft, by określić swoje tablety i laptopy. Wiadomo jednak, że wspomniane urządzenie jest nowe. W dokumentacji figuruje pod kryptonimem "Model 1824". Podany został też nieznany wcześniej model baterii "G16QA043H", której napięcie wynosić ma 7,66 V w przeciwieństwie do 7,5 V stosowanego w poprzednich Surface'ach. Zmieniona została też moc zasilania - z 36 W na 24 W.

Na podstawie dokumentacji wnioskuje się o obecności procesora Intel. Wskazuje na to samodzielny moduł Wi-Fi/Bluetooth od (paradoksalnie) Qualcomm. Gdyby urządzenie działało pod kontrolą Snapdragona, moduł ten byłby zintegrowany w SoC. Interesujące są też bezpośrednie odwołania do Windows 10 Pro, bez wzmianki o trybie S. Nieoficjalne informacje o nowym Surface podaje z kolei Bloomberg, który uważa, że wejdzie on na rynek w drugiej połowie tego roku i zostanie wyposażony w 10-calowy ekran z zaokrąglonymi krawędziami, 64-128 GB pamięci wbudowanej, baterię zapewniającą 9 godzin pracy, wbudowany port USB-C, opcjonalną łączność LTE i ikoniczną podstawkę.

Według prognoz tablet kosztować ma 400 dolarów (ok. 1500 zł) i jest to cena, która nie obejmuje akcesoriów, takich jak klawiatura i pióro Surface Pen. Microsoft podobno pracuje nad ich tańszymi odpowiednikami, by "tani Surface" pozostał taki rzeczywiście.

Krzysztof Sulikowski
03.07.2018 17:08:00
307
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
03.07.2018 17:08:00
307
Odsłony


Redstone 5 trafia do kręgu wolnych aktualizacji

Slow Ring, czyli krąg wolnych aktualizacji, jest przeznaczony dla testerów, którzy wolą nie ryzykować korzystania z wczesnych, często niestabilnych wersji systemu Windows 10. Jednocześnie chcą móc testować nowe funkcje, bez obawy o sporą ilość nieoczekiwanych i krytycznych błędów. W tym kręgu na aktualizacje trzeba czekać z reguły dłużej, aż dana kompilacja przejdzie przez sito pozostałych testowych kręgów. Do Slow Ring trafiła właśnie nowa aktualizacja Redstone 5.

Redstone 5 Slow Ring

Jest to build 17692.1004, który wprowadza kilka ciekawych zmian w obszarach takich, jak klawiatura dotykowa (SwiftKey wkracza do Windows!), Microsoft Edge, Ułatwienia dostępu, Narrator, Pasek gry, tryb gry, wyszukiwanie i Windows Mixed Reality. Wszystkimi zmianami zajmujemy się w dalszej części tekstu. Pełną listę zmian możecie znaleźć w artykule dotyczącym tej kompilacji.

Oczywiście przez kilka tygodni od jego premiery w Fast Ring, zlokalizowano i usunięto krytyczne błędy, między innymi:

  • Naprawiono problem, który powodował zapętlanie się ekranu logowania, gdy logujemy się za pomocą Hasła obrazkowego.
  • Naprawiono problem z odtwarzaniem wideo DRM w Microsoft Edge z witryn takich jak Netflix.
  • Usunięto problem polegający na tym, że w Ustawieniach klawiatury znalezionych w Ułatwieniach dostępu brakowało tekstu oraz widocznych wartości w dwóch polach kombi.
  • Poprawiono niezawodność i wydajność podczas uruchamiania menu Start.

Nowa kompilacja w Wolnych aktualizacjach to bardzo dobra wiadomość, zwłaszcza po tak długim czasie oczekiwania. Ostatni raz dostaliśmy aktualizację w Slow Ring trzy miesiące temu. Na Build 2018 Microsoft zapowiadał, że insiderzy będą częściej dostawać aktualizacje w tym trybie. Pozostaje nam więc czekać na udostępnienie kolejnych z nich.

Wojciech Błachno
03.07.2018 12:52:00
400
Odsłony
Wojciech Błachno
03.07.2018 12:52:00
400
Odsłony


Uber w Microsoft Store, teraz w PWA

Uber to szalenie popularna usługa transportowa, której przedstawiać nie trzeba. Jej kluczową cechą i jednocześnie sekretem sukcesu jest od samego początku nastawienie na nowe technologie i wykorzystanie ich w praktyce. Ubera zamówimy jednym kliknięciem w aplikacji. Na wszystkich mobilnych platformach Uber posiada swoje aplikacje. Windows 10 również posiadał swoją wersję UWP, która została jednak wycofana na początku tego roku.

Uber PWA Windows 10

Stało się tak głównie z powodu oczywistej porażki mobilnych okienek. Jednak nie wszystko stracone, bo Uber powrócił do Windows 10, teraz jako progresywna aplikacja PWA. O aplikacjach PWA też już wiele powiedziano. W dużym skrócie są to strony internetowe, które zachowują się jak aplikacje mobilne. To pozwala na stworzenie jednej wersji usługi, która działa na wielu różnych platformach. Przykładem takich aplikacji jest Twitter Lite. Dodatkowo aplikacje progresywne obsługują powiadomienia i mogą działać offline. Tak więc Uber PWA pozwala teraz w Windows 10 między innymi na rezerwowanie przejazdów czy wymianę kuponów. Niestety PWA też ma swoje ograniczenia i nie możemy przykładowo przejść do historii naszych przejazdów, bo zostaniemy automatycznie przekierowani do przeglądarki. Aplikacja PWA nie jest aktualizowana poprzez Microsoft Store, bo wszystkie zmiany są aplikowane bezpośrednio po stronie serwera.

Uber PWA Windows 10

Niestety, tak jak jak wcześniej, musimy zgasić płonne nadzieje posiadaczy telefonów z Windows 10 Mobile, bowiem na tym systemie PWA nie jest w pełni wspierane. Nie działają tu wspomniane powiadomienia i tryb offline. Wprowadzenie obsługi PWA do Windows 10 wraz z April 2018 Update, to sposób na wzbogacenie oferty sklepu Microsoft Store. Jeśli dana strona posiada wersję PWA, to sklep automatycznie ją zindeksuje i pobierze, a deweloperzy mają oczywiście możliwość zablokowania takiego działania. Jeśli chcecie sprawdzić, jak działa nowa wersja Ubera w Windows 10, to aplikację możecie pobrać z Microsoft Store

Wojciech Błachno
03.07.2018 09:55:00
296
Odsłony
Wojciech Błachno
03.07.2018 09:55:00
296
Odsłony


Microsoft nie zdąży z Andromedą na Redstone 5? Czarne chmury nad Surface Phone

Dziesiątki patentów, wyciekłe maile, odniesienia w Windows 10, aluzje Panosa Panaya i anonimowe raporty - wszystko to stworzyło perspektywę trzech urządzeń Surface jeszcze w tym roku - nowego Surface Pro, taniego Surface'a i składanego Surface'a. Kolejny raport od poważanej dziennikarki Mary Jo Foley tę perspektywę burzy. Twierdzi ona, że Microsoft prawdopodobnie nie zdąży ukończyć Andromedy (Surface Phone) w tym roku... o ile w ogóle.

Surface Phone

Microsoft trzyma język za zębami, ale Andromeda pojawia się jak widmo tu i tam od ponad roku. Czy wszystkie te przesłanki prowadzą do nikąd? Tego obawia się dobrze znana w środowisku Microsoft dziennikarka Mary Jo Foley z Zdnet.com: "Moje źródła mówią, że dyrektorzy w Microsoft niedawno zdecydowali, że fragmenty systemu operacyjnego Andromeda, który - jak wyglądało - miał być inkorporowany do przyszłego wydania Windows 10, znanego jako 'Redstone 5', mimo wszystko nie zdążą być dołączone do finalnej wersji tej aktualizacji". Co więc stanęło na przeszkodzie? Źródła twierdzą, że po części harmonogram i jakość, ale przede wszystkim to, że "wciąż brak istotnego powodu dla Microsoftu, by wszedł na rynek z tą właśnie obecną iteracją małego, dwuekranowego urządzenia mobilnego". Foley przypomina, że koniec końców Microsoft nigdy nie powiedział publicznie, że planuje wypuścić takie urządzenie w 2018 roku, a już tym bardziej nigdy nie wspomniał o Andromedzie - czy to w postaci systemu, czy urządzenia.

Nie bez znaczenia dla tej historii ma być - jak twierdzi Foley - ostatnie zawirowanie w strukturze organizacyjnej Microsoftu, które zapadnie nam w pamięć przede wszystkim z powodu odejścia Terry'ego Myersona. W wyniku tej zmiany Microsoft miał rzekomo powrócić do oprogramowania i usług, których rozwój szedł wcześniej pełną parą. Jednym z poszkodowanych ma być właśnie Andromeda. "Nie mogę powiedzieć, że myślę, że to błąd" - pisze dalej Foley, podając w wątpliwość samą ideę niewielkiego urządzenia ARM, które mimo wsparcia dla pióra i dotyku jest w stanie uruchamiać tylko aplikacje z Microsoft Store (miejmy nadzieję, że tak nie będzie). "Zdaję sobie sprawę, że istnieją fanatycy Windows Phone i entuzjaści Windows, którzy odliczają dni do ostatecznego zmaterializowania się Andromedy. Ale poza tym, kto tak naprawdę potrzebuje trzeciego urządzenia, kiedy ma już telefon i jakiś rodzaj PC lub tabletu?".

Mówiąc krótko, decydenci Microsoftu mieli w ostatnich tygodniach zdecydować, że Andromeda (AndromedaOS) nie stanie się częścią Redstone 5 i nie ma gwarancji, że znajdzie się w Redstone 6 lub jakiejkolwiek następnej aktualizacji Dziesiątki. Czy to znaczy, że zespół Surface porzucił ideę przenośnego urządzenia mobilnego? "Niezupełnie, mówią moje kontakty" - wyjaśnia Foley. "Andromeda lub jego sukcesor może nadal ostatecznie wejść w pewnym momencie na rynek i zrealizować oryginalny cel Andromedy: przenośne, wieloekranowe urządzenie oparte na Windows 10. Jeśli to się jednak stanie, spodziewajcie się czegoś bardziej w stylu małego, składanego PC niż urządzenia o rozmiarach telefonu, mówią źródła. I czegoś, co uruchamia aplikacje Win32, nie tylko te Univeral Windows Platform (UWP)/Microsoft Store".

Jeśli Microsoft rzeczywiście w ostatnich tygodniach zdecydował o anulowaniu pierwszej iteracji Surface Phone, to czym jest wobec tego tweet Panosa Panaya sprzed czterech dni? Czy jest sens podsycać hype z takim wyprzedzeniem? Z drugiej strony istnieje możliwość, że Surface Phone podzieli los drugiej generacji HoloLens, która w fazie prototypu została porzucona na rzecz trzeciej (która na rynek wejdzie prawdopodobnie jako druga). Czy jednak Surface Phone od początku nie miał być nastawiony na klasyczne aplikacje Win32? Cóż, wiele tych kwestii stoi dalej pod znakiem zapytania, a im więcej pojawia się informacji, tym bardziej sprzeczne napływają pogłoski.

Krzysztof Sulikowski
03.07.2018 00:05:00
514
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
03.07.2018 00:05:00
514
Odsłony


Nowe regiony Azure i ogólna dostępność Azure IoT Edge

Microsoft inwestuje w infrastrukturę chmury m.in. poprzez tworzenie nowych regionów Azure. Jest ich już 54, a najnowszym z nich są Chiny. Na początku zeszłego roku zastanawialiśmy się, czy Azure zdoła wybić się w Państwie Środka. Dziś z większą pewnością można na to pytanie udzielić odpowiedzi twierdzącej. Microsoft ogłosił ponadto ogólną dostępność Azure IoT Edge oraz nowości spod szyldu big data.

Microsoft Azure - regiony

Na początku zeszłego roku szef Microsoft Asia snuł plany o wkroczeniu z Azure bezpośrednio na rynek chiński. Mówiło się o sporym zapotrzebowaniu na cyfryzację i wielu innowatorach w regionie, a także bazujących na technologii inicjatywach rządowych. Chiny uznano za dobry grunt na stworzenie regionu Azure i ostatecznie wysiłki przyniosły efekt. "Dziś rozszerzamy obecność Azure na Chiny, jeden z najbardziej dynamicznych rynków chmurowych na świecie, wraz z dwoma dodatkowymi regionami już ogólnodostępnymi" - obwieścił Mark Russinovich, CTO w Microsoft Azure. Microsoft był pierwszym międzynarodowym dostawcą chmury w Chinach w roku 2014 (poprzez partnerstwo z 21Vianet), a ta zapowiedź podwaja dostępną tam liczbę regionów Azure. Skorzystają z nich działające w Chinach międzynarodowe korporacje, w tym Adobe, Coke, Costco, Daimler, Ford, Nuance, P&G i Toyota, które wybrały Azure. Microsoft dodał też nowe strefy dostępności Azure (Azure Availability Zones). Strefa w Holandii stała się ogólnodostępna, dołączając do Iowa i Paryża.

Microsoft ogłosił ponadto ogólną dostępność Azure IoT Edge. "W ciągu następnych 10 lat prawie każde z naszych codziennych urządzeń i wielu nowych urządzeń będzie połączone. Urządzenia te staną się tak 'mądre', że będą mogły napędzać zaawansowane algorytmy, które pomogą im widzieć, słyszeć, myśleć, prognozować i nie tylko, bez zależności od chmury 24/7" - tłumaczy dalej Russinovich, przenosząc ciężar zaawansowanych obliczeń na stronę urządzeń końcowych. "To jest właśnie intelligent edge i to zdefiniuje następną falę innowacji w tym, jak podchodzimy do światowych problemów: dystrybucji zasobów jak woda i ropa, wzrost produkcji i jakości żywności oraz odpowiadanie na katastfory naturalne". Azure IoT Edge zostało po raz pierwszy zapowiedziane na konferencji Build 2017, a na jej tegorocznej edycji zobaczyliśmy kolejne próbki możliwości.

Ostatnia z nowości dotyczy - jak twierdzi Microsoft - wejścia na nowy poziom w analizie big data. W fazę poglądową weszło wysoce skalowalne, wysoce wydajne i efektywne pod względem kosztów rozwiązanie o charakterze data lake - Azure Data Lake Storage Gen 2. W fazę ogólnej dostępności weszła z kolei Azure Data Factory - hybrydowa integracja danych (ETL).

Krzysztof Sulikowski
02.07.2018 22:53:00
339
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
02.07.2018 22:53:00
339
Odsłony


Box zaadaptował nowe usługi kognitywne Microsoftu

Microsoft udostępnia własne inteligentne technologie w ramach pakietu Microsoft Cognitive Services. Usługi kognitywne, zwane też przez Microsoft poznawczymi, to "inteligentne algorytmy umożliwiające dostrzeganie, słyszenie, wypowiadanie i interpretowanie potrzeb użytkowników naturalnymi metodami komunikacji", które można dodać do swoich aplikacji, witryn i botów. Skorzysta z nich teraz Box, a docelowo - użytkownicy jego chmury.

Microsoft Cognitive Services

Podczas BoxWorks 2017 w zeszłym roku Box w fazę poglądową wpuścił Box Skills, swojego frameworka do aplikowania technologii machine larningowych (jak rozpoznawanie obrazu czy indeksowanie wideo) dla zawartości magazynowanej w chmurze Box. Wsparcie ogłoszono dla technologii spod szyldu Microsoft, IBM i Google. W zeszłym tygodniu dostawca poinformował o adaptacji trzech nowych usług kognitywnych Microsoftu, które firma zapowiedziała po raz pierwszy na konferencji Build w maju tego roku:

  • Ulepszony OCR w Computer Vision: używając usprawnionego silnika OCR dostępnego teraz poprzez Computer Vision, jedną ze składowych Azure Cognitive Services, dowolny, oparty na obrazie Box Skill może być w stanie lepiej identyfikować tekst wewnątrz obrazów, poprawiając dokładność i szybkość działania przepływów pracy opartych na obrazie, takich jak zarządzanie cyfrowymi zbiorami.
  • Rozszerzone identyfikowanie obiektów w Computer Vision: Computer Vision potrafi teraz rozpoznawać dziesiątki dodatkowych obiektów na zdjęciach czy grafikach, co pozwala dodać bogatsze metadane do obrazów w Box. Teraz, jeśli obrazy są przesłane do Box i zaaplikowano dla nich jakikolwiek skill oparty na obrazie, w tym Image Intelligence Skill od Box, Computer Vision zwróci bogatsze rezultaty dla tych plików.
  • Nowe usługi mowy dla analizy audio: Microsoft Azure ogłosił kilka związanych z mową technologii, takich jak możliwość definiowania zestawu słownictwa, by rozpoznawać rzeczy, takie jak specyficzny dla danej branży żargon.

"Zawartość jest kolejnym wielkim niewykorzystanym zasobem wglądów i innowacji dla przedsiębiorstwa" - powiedział Jeetu Patel, CPO w Box. "Box Skills wnosi przełomowy machine learning do zawartości firmowej po raz pierwszy i będzie umożliwiał organizacjom przeobrażanie i digitalizację przetwarzania biznesowego w Box. Jesteśmy na progu przekroczenia następnej dużej granicy w komputeryzacji z AI i będzie to całkowita zmiana tego, jak pracujemy razem i współpracujemy nad zawartością".

Również w tym miesiącu Box zamierza poszerzyć dostępność Box Skills dla dodatkowych klientów, dodając ich kolejne grupy każdego tygodnia. Więcej o współpracy Microsoftu z Box możecie przeczytać m.in. tutaj.

Krzysztof Sulikowski
02.07.2018 19:53:00
274
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
02.07.2018 19:53:00
274
Odsłony


OneNote dla Windows 10 z funkcją tłumaczenia w czasie rzeczywistym

OneNote jako aplikacja dla Windows 10 (wersja z Microsoft Store) został wzbogacony o funkcję tłumaczenia w czasie rzeczywistym. Jej obecność jest dostrzegalna już w wielu produktach Microsoftu (ostatnio choćby w LinkedIn). W przypadku OneNote tłumaczenie obejmuje podgląd całej treści notesu i integruje się z pozostałymi widokami aplikacji, w tym Czytnika immersyjnego. Jak to działa i co z dostępnością w Polsce?

OneNote - Microsoft Translator

Wprowadzenie funkcji tłumacza do jakiejkolwiek aplikacji jest dla Microsoftu kwestią integracji z odpowiednim API, a dokładniej - Microsoft Translator API, który odpowiada już za tłumaczenia dla Bing, Skype, Office i oczywiście aplikacji Microsoft Translator. Jak to wygląda (lub dopiero będzie wyglądać) w OneNote, pokazuje na Twitterze Mike Tholfsen z MicrosoftEDU.

Opcja "Tłumacz" powinna być widoczna w zakładce Widok, jednak w naszym przypadku tak jeszcze nie jest i to niezależnie, czy sprawdzamy w OneNote dla Windows 10, OneNote 2016, czy OneNote Online. Tholfsen wyjaśniał wczoraj, że funkcja dopiero zaczyna być szeroko udostępniana i powinna "całkiem szybko" dotrzeć do użytkowników z całego świata. Tłumacz współpracuje ze wszystkimi widokami Czytnika immersyjnego z wyjątkiem słownika obrazkowego. Wsparcie to zostanie dodane w następnych tygodniach.

Mimo sprawdzenia aktualizacji w Microsoft Store my wciąż nie dostrzegamy nowej funkcji w OneNote. Tego typu opóźnienia regionalne są jednak wizytówką Microsoftu, więc pozostaje tylko zachować cierpliwość.

Krzysztof Sulikowski
02.07.2018 19:06:00
421
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
02.07.2018 19:06:00
421
Odsłony


Windows Phone na Androidzie, czyli Launcher 10 z dużą aktualizacją

Jak mówił w niedawnym wywiadzie Satya Nadella, Microsoft chce, by Windows 10 współpracował ze wszystkimi naszymi urządzeniami, nawet jeśli nie są to urządzenia z Windows. W przypadku Androida odpowiedź stanowi Microsoft Launcher, który daje nam integrację ze wszystkim, co Microsoft robi na tej platformie. Nie daje nam za to jednego - wyglądu Windows Phone. Tu na scenę wchodzi nieoficjalna nakładka Launcher 10.

Launcher 10

Jeżeli naszym priorytetem nie jest wsparcie Microsoftu, a wygląd rodem z Windows Phone/Windows 10 Mobile, taką funkcję pełni Launcher 10. Nakładka ma za zadanie jak najbardziej upodobnić Androida do "Mobilnych Okienek", co czyni przez układ kafelków na głównym ekranie czy listę aplikacji. Launcher 10 otrzymał właśnie aktualizację do wersji 2.1.5, która wprowadza dość sporo poprawek i parę nowych funkcji:

  • Wiele poprawek błędów, usprawnienia wydajności i niezawodności;
  • Dynamiczne kafelki powiadomień pokazują teraz obraz w tle (jeśli powiadomienie ma obraz);
  • Można teraz wybrać rozmiar ikony dla każdego kafelka (normalny, wypełnienie, dopasuj, przytnij);
  • Nowa opcja skalowania i dopasowania kafelków przy obróceniu ekranu;
  • Wydarzenia z kalendarza na dynamicznych kafelkach pokazywane są teraz tylko wtedy, gdy kalendarz ten jest włączony/widoczny w aplikacji kalendarza.

Różnic między Launcherem 10 a Microsoft Launcherem jest wiele. Przede wszystkim w tym pierwszym można wyczuć charakter bardziej amatorski, hobbystyczny i niszowy. Przekłada się to też na liczbę pobrań (500 tys+ w porównaniu do 10 mln+ u nakładki Microsoftu). Zasadnicze jest tu jednak podejście do interfejsu. Microsoft nie stara się udawać, że wskrzesza Windows Phone. Dla Launcher 10 - przynajmniej w kwestii wyglądu - jest to priorytet. Aplikacja jest darmowa i można ją pobrać na Androida 4.1 (lub nowszego) ze sklepu Google Play.

Krzysztof Sulikowski
02.07.2018 17:51:00
752
Odsłony


Windows Mixed Reality z rekordowym dla siebie udziałem na SteamVR

Steam opublikował wyniki czerwcowej Ankiety dotyczącej sprzętu i oprogramowania, z której jak zwykle wyłania się kilka ciekawych wglądów o sprzęcie i systemach wśród graczy. Do nadal rosnącego udziału Windows 10 zdążyliśmy się już przyzwyczaić, ale naszą uwagę przykuł trend w segmencie gogli VR. Jak zaraz zobaczycie, od kilku miesięcy sprzęt spod szyldu Windows Mixed Reality zdobywa uznanie coraz większej liczby użytkowników Steam.

Windows Mixed Reality - Steam

Windows Mixed Reality (dawniej rozwijane jako Windows Holographic) to stosunkowo świeża platforma VR, łącząca sprzęt partnerów OEM z oprogramowaniem i wsparciem Microsoftu w Windows 10. Początek ery Mixed Reality wiązał się z premierą Fall Creators Update, chociaż same urządzenia zaczęły wchodzić na rynek nieco później, bo na przełomie roku 2017 i 2018. Debiut był to nie łatwy, bo choć WMR cechują się znacznie niższymi cenami, to konkurencja w postaci HTC Vive i Oculus Rift była już mocno zakorzeniona w niszy VR. Tak czy inaczej WMR pnie się powoli w górę i z miesiąca na miesiąc jego zestawów używa coraz większa liczba graczy na platformie Steam.

Windows Mixed Reality - Steam

Obecność Windows Mixed Reality na platformie Steam zaczęła być odnotowywana w grudniu zeszłego roku, kiedy jej udział wyniósł 4,3%. W styczniu informowaliśmy też o pewnym sukcesie WMR, który odniósł w zaledwie dwa miesiące na SteamVR: 15 z 40 topowych tytułów VR na Steam w 2017 r. obsługiwanych było przez Windows Mixed Reality. Przez kolejne pół roku udział platformy nadal się powiększał (choć nie do końca stabilnie - 5,36%, 5,32%, 5,04%, 5,89%), by osiągnąć rekordowe dla siebie 6,25% w czerwcu. Na przełomie maja i czerwca nieco spadł udział HTC Vive (45,31% - 44,56%), za to wzrósł u Oculus Rift (47,58% - 47,77%).

Rośnie również udział Windows 10, który parę miesięcy wcześniej zaliczył dziwne (aczkolwiek wyjaśnione) perturbacje. W czerwcu wyniósł on 57,03% (+1,50 pkt proc.) w wersji 64-bit i 0,35% (+0,01 pkt proc.) w wersji 32-bit. Prócz niego wzrost o 0,01 pkt zaliczył XP 32-bit, choć jego udział rzędu 0,23% jest raczej symboliczny. Najwięcej graczy Steam odeszło w ostatnim miesiącu od Windows 7 64-bit, który utracił 1,19 pkt proc. i jego udział spadł do 32,38%.

Krzysztof Sulikowski
02.07.2018 17:19:00
274
Odsłony


Jak zmieniał się system Windows? Specjalna transmisja Live na Facebooku

System Windows to najbardziej popularny system operacyjny na świecie, który ma już 33 lata. Przez te ponad trzy dekady cały czas ewoluował i zmieniał się wielokrotnie. Każdy z nas ma ten jeden system, od którego zaczęła się jego przygoda z Windowsem. Dla jednych jest to jego pierwsza wersja, a dla niektórych to dopiero Dziesiątka. Już dzisiaj odbędzie się specjalna transmisja Live na naszym fanpage'u, podczas której omówimy szerzej ten temat.

Live Facebook Centrum XP

Razem z Mateuszem Micińskim Wojtkiem Błachno i Martinem Krawczykiem, będziemy rozmawiać o tym, jak ewoluował system Windows, co nam się najbardziej podobało w poszczególnych wersjach i co nas w nich najbardziej denerwowało. Zdradzimy, która wersja jest naszą ulubioną i dlaczego. Spotkanie będzie transmitowane na żywo i będziecie mogli w nim aktywnie uczestniczyć.

Zapraszamy więc serdecznie do udziału! Powiedzcie nam, jaki jest Wasz ulubiony Windows. Wystarczy zapisać się do poniższego wydarzenia, a zostaniecie automatycznie poinformowani o początku naszego Live'a. Startujemy już o 15:00!

CentrumXP LIVE #1: Jak ewoluował system Windows?

Wojciech Błachno
02.07.2018 12:07:00
337
Odsłony
Wojciech Błachno
02.07.2018 12:07:00
337
Odsłony


Kolejne aluzje Panosa Panaya, czyli LG producentem ekranów Surface Phone

Panos Panay rozmiłował się ostatnio w publikowaniu zakamuflowanych komunikatów. Od szefa działu Surface wszyscy oczekują jednego - słownego potwierdzenia prac nad Surface Phone i pokazania urządzenia. Nie ma jednak tak dobrze. Panay bawi się z fanami w gry znaczeniowe, które więcej sugerują niż zdradzają. Tak właśnie stało się wczoraj. Zobaczmy, co wczorajszy tweet głównego projektanta Surface mówi o tajemniczym urządzeniu.

LG i rozkładane ekrany Surface Phone

Dwa ekrany osadzone na dwóch rozkładanych modułach oddzielonych zawiasami - mówi Wam to coś? Nam tak, Panosowi Panayowi tym bardziej, ale na jego Twitterze zagościło zdjęcie, które pokazuje nie do końca to, czego się spodziewamy. Jest to dyptyk. Jak wyjaśnia Wikipedia, "Dyptyk (z gr. διπτυχος – diptichos – „podwójnie składany”) to w sztuce sakralnej rodzaj artystycznego obiektu służącego celom dewocyjnym, składającego się z dwóch, połączonych zawiasami, tabliczek (zwanych skrzydłami), składanych na podobieństwo książki, zwykle przenośnego, niewielkich rozmiarów [sic!]". Wszystko się zgadza, tyle że dyptyk szefa działu Surface nie jest sakralny, chyba że przyjmiemy jego ukryte znaczenie za świętego Graala w postaci Surface Phone, który stał się już obiektem dewocji fanów.

"Myślicie, że dobrze uchwycili podobieństwo?" - zastanawia się Panay, choć nie jesteśmy pewni, czy chodzi mu o podobieństwo osób, czy mechanizmu zawiasów (lub obramowania). "Wielkie dzięki dla LG Display za tę niesamowitą karykaturę. Trafiliście w punkt!". Co ciekawe, LG miało już powiązania z Microsoftem na polu rozkładanych karykatur ekranów. Według raportu Economic Times of Korea firma w styczniu miała podać Microsoft jako jednego z odbiorców jej nowego, składanego ekranu dla smartfonów i tabletów. Co więcej, w przeszłości LG samo opatentowało składany ekran dotykowy. Czyżby technologia znalazła w końcu realne zastosowanie?

LG i rozkładane ekrany Surface Phone

Nie jest to pierwsza i zapewne nie ostatnia aluzja Panosa Panaya. Pod koniec kwietnia pokazał on na Twitterze swoje biurko, pisząc o "czystym biurku, czystym umyśle" i jednocześnie pokazując zamazaną plamę. Nic tu nie jest pewne prócz tego, że Panay odchodzi od typowego dla siebie patosu i przyjmuje rolę Microsoftowego trickstera, by siać ziarna teorii spiskowych wśród fanów. Cóż, musimy przyznać, że te teorie całkiem nam się podobają. Sami sprawilibyśmy sobie takie tabliczki. Byleby były przenośne i niewielkich rozmiarów. I działały w Windows 10.

Krzysztof Sulikowski
30.06.2018 02:09:00
479
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
30.06.2018 02:09:00
479
Odsłony


Szybszy czas publikowania zmian w Microsoft Store

Aktualizowanie wykazów w Microsoft Store jest najlepszym sposobem na poinformowanie klientów o aplikacji lub grze. Deweloper może zaktualizować opis, dodać nowe zrzuty ekranu i wideo czy zmienić cenę aplikacji lub gry na określony lub nieokreślony czas. Wejście tych zmian w życie w całym Microsoft Store od momentu publikacji zajmowało nieraz nawet kilka dni. To już jednak przeszłość.

Microsoft Store

Microsoft otrzymywał opinie, że deweloperzy chcieliby szybciej widzieć w Sklepie zmiany, które wprowadzają. "Ciężko pracowaliśmy nad poprawą naszych czasów publikacji i mamy przyjemność ogłosić, że od dziś zgłoszenia, które wprowadzają tego typu zmiany (bez aktualizacji pakietów), będą publikowane szybciej niż kiedykolwiek wcześniej" - pisze Microsoft Store Team. "Po tym, jak zgłoszenia te zostaną poddane procesowi certyfikacji (który często kończy się w ciągu kilku godzin, ale może potrwać do trzech dni roboczych), aktualizacje te będą odzwierciedlone w Microsoft Store w czasie krótszym niż jedna godzina!".

Trzeba jednak zauważyć, że szybszy czas przetwarzania nie dotyczy aktualizacji pakietów aplikacji przesłanych do Microsoft Store. Z tego względu czas na odzwierciedlenie tych zmian może trwać do trzech dni roboczych. Jeśli jednak zmiany nie dotyczą samych pakietów, powinny one zostać opublikowane w ciągu godziny po zakończeniu certyfikacji. Może się jednak zdarzyć, że wystąpią opóźnienia o długości przekraczającej trzy dni robocze. W takich przypadkach Microsoft zachęca do skontaktowania się z pomocą techniczną, która zbada problem.

Wciąż mówimy o aktualizowaniu takich elementów, jak grafiki, opisy czy cena. Co jednak w przypadku pierwszej publikacji aplikacji/gry w Sklepie? Microsoft zaleca wtedy przesłanie całości przynajmniej 3 dni przed planowanym pojawieniem się tego produktu w Sklepie. Deweloper może też wcześniej skorzystać z harmonogramu publikacji, by sprecyzować datę i czas wydania. Mogą one być różne dla różnych rynków docelowych.

Krzysztof Sulikowski
29.06.2018 22:05:00
379
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
29.06.2018 22:05:00
379
Odsłony


Dubaj skorzysta z technologii kwantowej Microsoftu w energetyce

Naukowcy wciąż szukają zastosowań dla rodzącej się komputeryzacji kwantowej, tymczasem jedno z nich zostało właśnie zdefiniowane. Dubai Electricity and Water Authority (DEWA) ogłosił wczoraj plany współpracy z Microsoft nad rozwiązaniami kwantowymi, które posłużą optymalizacji energetycznej i innym wyzwaniom, w których klasyczne komputery napotykają poważne ograniczenia. DEWA będzie pierwszą organizacją spoza USA, która będzie uczestniczyć w programie Microsoft Quantum.

Microsoft Quantum - Dubai Electricity and Water Authority

W ramach umowy Microsoft będzie blisko współpracował z DEWA, by zidentyfikować problemy, z którymi najlepiej sobie poradzą komputery kwantowe. Optymalizacja energii, przykładowo, wymaga summa summarum zbyt dużych nakładów mocy obliczeniowej, by identyfikować idealny balans zasobów z różnych źródeł energetycznych, który odpowiadałby w czasie rzeczywistym na nieustannie zmieniającą się konsumpcję energii. Przedsiębiorstwo otrzyma wczesny dostęp do badań i możliwości kwantowych Microsoftu, by móc tworzyć rozwiązania, które poprawią wydajność, produktywność i jakość świadczonych usług.

DEWA poprzez inicjatywę Dubai 10X (która używa zaawansowanej technologii, aby dostarczać nowe lub istniejące usługi na radykalnie nowe sposoby) chce przeobrazić swoją rolę jako przedsiębiorstwa użyteczności publicznej. Powołuje ona do życia "Digital DEWA", cyfrowe ramię Dubai Electricity and Water Authority, oraz adaptuje technologię Microsoft Quantum, która przyspieszy osiągnięcie jej celów. "Jesteśmy zadowoleni z pracy z Microsoft, by sprowadzić do Dubaju rewolucyjną moc komputeryzacji kwantowej, zrealizować wizję Jego Wysokości Muhammada ibn Raszid Al Maktuma, wiceprezydenta i premiera Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz władcy Dubaju, by uczynić Dubaj najinteligentniejszym i najszczęśliwszym miastem na świecie" - powiedział Saeed Mohammed Al Tayer, CEO i dyrektor zarządzający DEWA.

Microsoft jest jednym z pionierów rodzącej się ery kwantowej. Firma realizuje unikalne podejście, którego celem jest dostarczenie do przemysłu najbardziej stabilnego i skalowalnego komputera kwantowego. Jego rozwój wciąż trwa, przy czym wybrani partnerzy już teraz otrzymują dostęp do "inspirowanych kwantowo usług Azure dla najbardziej kompletnego, będącego dziełem sztuki, cechującego się całościowym podejściem programowania kwantowego" - twierdzi Microsoft.

Jako że topologiczny komputer kwantowy jako realnie istniejąca maszyna jeszcze nie istnieje, wszystko odbywa się na razie na poziomie symulatora kwantowego w "inspirowanych kwantowo" maszynach w Azure wraz z zestawem narzędzi Quantum Development Kit. Gdy jednak komputer zostanie zbudowany, DEWA, podobnie jak inni partnerzy, będzie mogła bez problemu przejść na niego z istniejących obecnie symulatorów. Microsoft pomaga też organizacji rozwinąć strategię kwantową, obejmującą zrozumienie, gdzie metody optymalizacji kwantowej mogą zostać zaaplikowane, by przyniosły największe korzyści teraz na tradycyjnych komputerach i w przyszłości na komputerach kwantowych.

"Komputeryzacja kwantowa niesie obietnicę rozwiązania niektórych z największych problemów na tej planecie, których dzisiejsze komputery nie są w stanie rozwiązać" - podkreśla Todd Holmdahl, CVP w Microsoft Quantum (niektóre z tych problemów opisywaliśmy tutaj). "Innowacyjni partnerzy, tacy jak DEWA, rozumieją korzyści związane z wczesnym wejściem [do świata tej technologii] nie tylko po to, by budować wiedzę o kwantach i umiejętnościach, ale też po to, by tworzyć bezpośrednie rozwiązania, które mogą być zastosowane dzisiaj".

Krzysztof Sulikowski
29.06.2018 20:57:00
411
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
29.06.2018 20:57:00
411
Odsłony


Norweska Rada Konsumentów krytykuje opcje wyboru prywatności w Windows 10

Microsoft razem z Facebookiem i Google znalazł się na cenzurowanym u Norweskiej Rady Konsumentów. Zarzuca ona firmom wykorzystanie ciemnych, mniej atrakcyjnych wzorów, aby skłonić użytkowników do wyboru opcji, które są najmniej korzystne dla ich prywatności. Ciemne wzory (dark patterns) w projektowaniu interfejsów to elementy, które próbują nakłonić konsumentów do podejmowania decyzji, które przynoszą korzyści firmie, a nie konsumentowi.

Prywatność w Windows 10

Praktyka tak stara, jak same interfejsy graficzne, zaczyna wzbudzać niepokój wśród specjalistów ochrony konsumenta. Ile to razy spotkaliśmy się ze stronami, na których płatna opcja mieniła się zachęcającymi kolorami, a ta darmowa zlewała się z tłem gdzieś na szarym końcu? Jeżeli jest to zwykły marketing, to raczej nie ma o co robić hałasu. Każdy chce bowiem pokazać swój produkt w możliwie najkorzystniejszym świetle. Kiedy jednak firmy mają nam rzekomo obrzydzić korzystne dla nas opcje z zakresu prywatności, budzi to usprawiedliwione obawy. A takie przedstawiła Norweska Rady Konsumentów. Przytacza ona przykłady, takie jak system rozpoznawania twarzy Facebooka, który, gdy zostanie wyłączony, ostrzega użytkownika, że Facebook może nie być w stanie użyć rozpoznawania zdjęć, aby zapobiec podszywaniu się pod inne osoby. Ma to jakoby skłonić ich do pozostania przy opcji rozpoznawania twarzy.

Microsoft, choć znalazł się na liście krytykowanych firm, okazał się najbardziej przyjazny dla konsumenta. Firma podjęła kroki, aby uczynić Windows bardziej przyjaznym dla prywatności w ostatniej aktualizacji April 2018 Update, niemniej jednak Forbrukerradet doszukał się kilku przykładów ciemnych wzorców w interfejsie użytkownika:

    W aktualizacji Microsoft Windows 10 liczba kliknięć dla 'nie' była równa liczbie kliknięć dla 'tak'. To pokazuje, że można zaprojektować architekturę wyboru, która pozwala użytkownikom łatwo ograniczyć gromadzenie danych. Mimo to wizualne wskazówki i symbole w aktualizacji Windows zostały załadowane w celu afirmacji udostępniania danych. Na przykład, jeśli użytkownik chciał zrezygnować z "pełnych doświadczeń wysyłania danych diagnostycznych", musiał kliknąć przyciemnioną żarówkę, a symbolem włączenia była jasno świecąca żarówka. Aby umożliwić aplikacjom używanie identyfikatora treści reklamowych, wyborowi "tak" towarzyszyła strzałka trafiająca w cel, podczas gdy wybór "nie" miał pusty cel. Wybór opcji zatwierdzającej zawsze był też na górze. Są to popchnięcia, by kliknąć "tak". Można je jednak uznać za łagodniejsze lub przynajmniej bardziej dyskretne niż zmuszanie użytkownika do klikania dodatkowych stron ustawień w celu wybrania bardziej przyjaznej dla prywatności opcji.

Jak sądzicie, czy obawy Norweskiej Rady Konsumentów są uzasadnione, czy przesadzone? Naszym zdaniem polecieli trochę, pisząc o świecącej jasno żarówce (jak widzicie, "jasność" to tylko parę dodatkowych kresek), choć z drugiej strony opcje mniejszej prywatności wydają się być bardziej atrakcyjne wizualnie. Interfejsu OOBE w Windows 10 nie projektował na pewno amator. Nie jest więc przypadkiem, że wrażenie spełnienia swojego przeznaczenia, odpowiedniości, wszystkiego na swoim miejscu (strzałka w tarczy, świecąca żarówka) towarzyszy wybranym opcjom. Kto chce bowiem klikać wybrakowane ikony? Pytanie, czy nie są to symbole zbyt sugestywne z punktu widzenia etycznego.

Krzysztof Sulikowski
29.06.2018 19:22:00
408
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
29.06.2018 19:22:00
408
Odsłony


AdDuplex: April 2018 Update dotarł na ponad 3/4 komputerów z Windows 10

AdDuplex opublikował dziś swoje najnowsze statystyki dotyczące Windows 10 oraz sprzętu PC, biorąc pod uwagę stan z dnia 26 czerwca 2018 roku. Na temat aktualnego rozkładu sił poszczególnych wersji Dziesiątki, adaptacji April 2018 Update i rozkładu udziałów producentów komputerów z Windows 10 przeczytacie poniżej. Ciekawą zmianę zauważycie też w stylu prezentacji AdDuplex. Rzućcie okiem na wykresy!

Windows 10

W tym miesiącu AdDuplex nie bierze pod uwagę paru tradycyjnych kwestii (jak choćby adaptacja ostatniej aktualizacji na komputerach poszczególnych producentów czy urządzeń Surface), ale jego dane są i tak ciekawe. Zacznijmy od najważniejszego, czyli bieżącej sytuacji April 2018 Update. W pierwszy miesiąc aktualizacja dotarła na 50% wszystkich PC z Windows 10, a teraz, po dwóch miesiącach - już na 78,1%. To wynik rewelacyjny. Starsze wersje Dziesiątki, nadal utrzymywane przez użytkowników, to Fall Creators Update (15,7%), Creators Update (2,4%), Anniversary Update (2,5%), November Update (0,8%) i RTM 1507 (0,4%). Insiderzy, testujący obecnie Redstone 5, stanowią 0,2% całości.

Windows 10

Kolejny wykres przedstawia udziały poszczególnych aktualizacji Windows 10 na przestrzeni ostatnich lat. Tu znów nie ma zaskoczenia - April 2018 nadal utrzymuje tytuł najszybciej rozprzestrzeniającej się aktualizacji w historii systemu. "Niemal pionowa linia wzrostu dla aktualizacji A18U nie ma precedensu w historii Windows 10. Czy obejmie niemal każdy zdatny do jej przyjęcia PC w przyszłym miesiącu?" - zastanawia się AdDuplex.

Windows 10

Ostatni z wykresów przedstawia udziały producentów OEM w ekosystemie Windows 10. Struktura wykresu uległa pewnej zmianie. Czy na lepsze? Może i tak. Podział jednego dużego prostokąta na szereg mniejszych pomaga nam zobrazować rozkład sił, niemniej jednak nie ma tu zbyt wielu zmian.

Windows 10

Jak zwraca uwagę AdDuplex, pierwsza dziesiątka jest od marca zaludniona przez tych samych wyjadaczy. Liderzy (HP i Dell) zyskali nieco udziałów rynkowych, parę innych firm z TOP 10 je utraciło. Najbardziej widoczna zmiana dotyczy miejsc 8 i 9, którymi zamienili się MSI i Samsung. Microsoft zajmuje pozycję 7 z udziałem rzędu 2,51%.

Krzysztof Sulikowski
29.06.2018 18:13:00
329
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
29.06.2018 18:13:00
329
Odsłony


Platforma dla animacji Nimble Collective przechodzi na Azure

Ostatnimi czasy dość często informujemy o migracjach mniejszych bądź większych przedsiębiorstw do chmury Microsoftu. Ostatnim, który przeniósł do Azure swoje zasoby, jest Nimble Collective, dostawca opartej na chmurze platformy animacji. Platforma ta jest już dostępna i zoptymalizowana w Azure, jej ekskluzywnym partnerze chmurowym, zapewniającym zaplecze obliczeniowe i magazynowe.

Nimble Collective

Azure będzie odtąd napędzać zarówno high-endową platformę animacyjną Nimble, jak też środowiska renderingowe i zarządzanie multimediami. Będąc partnerem Microsoftu, Nimble otrzyma wsparcie w zakresie wejścia na rynek i rozwoju marketingowego. "Wsparcie Microsoft Azure dla Nimble pozwala nam rozszerzyć nasz globalny zasięg, by sprowadzić nowe głosy, historie i artystów do świata animacji" - powiedział Rex Grignon, współzałożyciel i CEO kolektywu. "Pomoże nam to w dalszych redukcjach kosztów, złożoności i umożliwi nowym i istniejącym studiom przyspieszyć ich produkcję animacji. Nimble Collective jest podekscytowany partnerstwem z firmą odpowiedzialną za platformę z zaufaną chmurą publiczną - Microsoft Azure - by dostarczać światowej klasy, oparte na chmurze rozwiązanie do produkcji i zarządzania animacjami".

Platforma Nimble usprawnia tradycyjną infrastrukturę studia animacji. Jego rozwiązanie ogarnia wszystkie etapy produkcji - teraz hostowane w bezpiecznym i hiperskalowalnym środowisku Azure. Platforma integruje wszystko, czego potrzebują animatorzy cyfrowi, w tym strumieniowane stacje robocze, zarządzanie zasobami, brokering licencji, wersjonowanie, elastyczną farmę obliczeniową i certyfikację MPAA. Wszystko to zostało zebrane w jednym miejscu - środowisku pracy dostępnym z poziomu przeglądarki, co dramatycznie upraszcza i poprawia archaiczne metody pracy animatorów.

Współpraca z kolektywem Nimble nie jest dla Azure pierwszyzną na tym polu. W zeszłym roku pisaliśmy m.in. o Azure Batch Renderingu i przejęciu przez Microsoft technologii Simplygon.

Krzysztof Sulikowski
29.06.2018 17:52:00
296
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
29.06.2018 17:52:00
296
Odsłony


Adapter USB-C dla Surface Laptopa i Pro trafił do sprzedaży w Microsoft Store

Surface Laptop i Surface Pro z 2017 r., choć należą do najnowszej generacji Surface, z jakichś nie do końca zrozumiałych przyczyn, zostały pozbawione złącz USB-C. Było to o tyle zaskakujące, że Microsoft jest jednym z głównych propagatorów nowego standardu. Tak czy inaczej straty zostały nadrobione, bowiem Microsoft rozpoczął sprzedaż Adaptera USB-C, który dodaje brakującą funkcjonalność do wspomnianych urządzeń.

Surface Connect to USB-C Adapter

Surface Connect to USB-C Adapter to nowy sposób, by dodać USB-C do Surface Laptopa i nowego Surface Pro. "Dodaj adapter USB-C do Surface Laptopa lub najnowszego Surface Pro, by podłączać rozwiązania dokujące USB-C, by rozszerzyć łączność z zewnętrznymi wyświetlaczami, zasilaniem i nie tylko. Adapter USB-C łączy Surface Laptopa lub najnowszego Surface Pro z kompatybilnymi, uniwersalnymi stacjami dokującymi i źródłami zasilania. Jednocześnie łącz, ładuj i wyświetlaj na dużych monitorach z dokami USB-C" - pisze Microsoft.

Surface Connect to USB-C Adapter

Adapter wymaga zasilania minimum 27 W i 12 V, wspiera prędkość danych do USB 3.1 Gen 1 i zewnętrzne ekrany pracujące w 60 Hz przy 1 x 4K lub w 30 Hz przy 2 x 4K. Wymiary adaptera to 82 x 40 x 20 mm przy wadze 90 g i długości kabla 284 mm. Akcesorium współpracuje z Surface Pro (modele 1796 i 1807) oraz Surface Laptopem (model 1769). Wymagany jest system operacyjny Windows 10 w wersji 1703 (Creators Update) lub wyższej. Adapter posiada rok gwarancji.

Na chwilę obecną Surface Connect to USB-C Adapter dostępny jest tylko w amerykańskim Microsoft Store, gdzie jego cena wynosi 79,99 dolarów (ok. 300 zł).

Krzysztof Sulikowski
29.06.2018 17:08:00
353
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
29.06.2018 17:08:00
353
Odsłony


Co z tymi Sets? Kolejne opóźnienie. To był tydzień z Microsoft #20

No niestety, wszystko wskazuje na to, że w Redstone 5 nie ujrzymy wyczekiwanych Kart aplikacji, które miały być przecież prawdziwą rewolucją. Kiedyś z pewnością się pojawią, lecz będziemy musieli jeszcze trochę na nie poczekać. Jak długo? O tym właśnie między innymi powiemy w najnowszym odcinku To był tydzień z Microsoft. A to oczywiście nie wszystko!

To był tydzień z Microsoft!

Opowiemy też o najnowszej aktualizacji Redstone 5 w programie Insider - co nowego ona przynosi, ale również o tym, co zostało usunięte z tej kompilacji. Bo zniknęła, na jakiś czas, jedna bardzo ważna rzecz. Wspominamy ponadto o dalszej ekspansji nowej wersji Wiadomości Microsoft, tym razem na desktopach. Jest też temat urodzinowy, bo jeden z najbardziej znanych i lubianych systemów Windows miał właśnie okrągłe urodziny! Który? Tego dowiecie się z naszego filmu! Zapraszamy do oglądania.

Zapraszamy też serdecznie na specjalny Live, który już w poniedziałek odbędzie się na naszym fanpage'u na Facebooku. Zachęcamy do udziału, będzie można zadawać pytania i aktywnie uczestniczyć w dyskusji. Aby nic Wam na pewno nie umknęło, warto nas śledzić na Facebooku, Instagramie oraz na Twitterze.

Wojciech Błachno
29.06.2018 14:45:00
337
Odsłony
Wojciech Błachno
29.06.2018 14:45:00
337
Odsłony


Nowa aktualizacja Paint 3D pozwala na zapisywanie GIF i wideo

Następca klasycznego Painta ma sporo miłośników, ale też równie wielu przeciwników. Fakt jest taki, że klasyczny Paint zniknie z Windows 10, choć będzie go można zainstalować z Microsoft Store. Paint 3D stanie się domyślną aplikacją do grafiki w systemie Windows i otrzymał on właśnie kolejną aktualizację. Nie jest to duża aktualizacja, ale wprowadza jedną bardzo przydatną funkcję dla komputerów z Fall Creators Update

Piant 3D

Aktualizacja pozwala na zapisywanie projektów w formacie wideo oraz GIF. Paint 3D to jak sama nazwa wskazuje program, który pozwoli tworzyć między innymi projekty w 3D. Jest to dużo bardziej rozbudowany następca oryginalnego Painta, który przystosowany jest do współczesnych realiów. W zamyśle ma on umożliwiać wykonanie nie tylko zwykłych rysunków, lecz również projektów trójwymiarowych, które możemy również z poziomu aplikacji wysłać bezpośrednio do drukarki 3D, lub po prostu taki wydruk zamówić.

Piant 3D

Przydatność takiej funkcji była kwestionowana, bo Paint służył przez wiele lat głównie jako aplikacja do szybkiej edycji zdjęć oraz do prostych, prowizorycznych rysunków. Dlatego też jedną z kluczowych cech była jego prostota, której niestety jego następca nie podziela. No ale w dobie powszechnych i przystępnych cenowo drukarek 3D, możliwość szybkiego zaprojektowania jakiegoś obiektu, bez konieczności instalowania specjalistycznego oprogramowania, jest bardzo ciekawą opcją. Jak widać, nowa aktualizacja rozwija Paint 3D nie tylko w kierunku trójwymiaru, lecz uwzględnia też inne jego funkcje, takie jak tworzenie wideo i animacji.

Wojciech Błachno
29.06.2018 13:46:00
431
Odsłony
Wojciech Błachno
29.06.2018 13:46:00
431
Odsłony


Xbox One wkrótce z szerszym wsparciem dla modów?

Pecety od zawsze były mekką dla fanów modowania gier, ale od jakiegoś czasu wydawcy i producenci konsol dokładają starań, by także one mogły brać udział w tej zabawie. Przykładowo wsparcie dla modów ma dziś tylko garść tytułów na Xbox One, ale w przyszłości ma się to zmienić. Tak przynajmniej wynika z wyciekłych dokumentów Microsoftu, który rzekomo pracuje nad większą otwartością dla modów i ich natywnym wsparciem.

Xbox One mody w grach

Dokumenty, do których dotarł WindowsCentral, designem przypominają te, które niedawno mówiły o pracach Microsoftu i Razera nad klawiaturą i myszą dla Xbox One, stąd możemy wnioskować, że pochodzą z tego samego źródła. Na chwilę obecną Fallout 4, The Elder Scrolls V: Skyrim, Halo 5 (za pośrednictwem Forge) czy Cities: Skylines mają swoje własne systemy modowania, działające w pewnym zakresie i opracowane przez odpowiednie studia. Deweloperzy będą mogli oczywiście nadal decydować o przyznaniu takiego wsparcia, ale Microsoft idzie o krok dalej i buduje system, który nie tylko zapewni w dużym stopniu infrastrukturę, pozwalającą działać tym funkcjom, ale i platformę do ich publikowania w Xbox Store niejako na wzór Steam Workshop.

Według ustaleń WindowsCentral nowa platforma o nazwie Xbox Community Content nadejść ma "tego lata", przybierając postać infrastruktury zbudowanej dla deweloperów, by pomóc im wspierać zawartość generowaną przez użytkowników (UGC) i mody w grach. Jeśli plany zostaną zrealizowane, deweloperzy będą mogli zdefiniować, czym są mody dla ich gier, oraz zdecydować o ich monetyzacji lub jej braku. Deweloper będzie mógł też ustalić, czy mody mogą mieć jedynie charakter kosmetyczny (np. podmienione skiny i tekstury), czy też mogą ingerować w gameplay (np. dodając nowe bronie, mapy, zadania czy kampanie).

Autorzy raportu twierdzą, że dokumenty pochodzą sprzed paru miesięcy, a wstępne wsparcie dla omawianej technologii miało zostać rozpoczęte w marcu. Odpowiednie biblioteki staną się jednak dostępne dopiero tego lata. Przyszłe iteracje serwisu mają zawierać pełną integrację z powłoką Xboksa, pokazywanie modów bezpośrednio na stronie gry w Xbox Store, rekomendacje, wsparcie komercyjne dla twórców modów, rekomendacje, recenzje i integracje, dzięki którym można będzie oglądać mody w przeglądarce.

Krzysztof Sulikowski
28.06.2018 23:34:00
370
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
28.06.2018 23:34:00
370
Odsłony


Lipcowa aktualizacja Office na Androida już dostępna

Mamy dopiero końcówkę czerwca, ale lipcowa aktualizacja Office dla systemu Android dotarła już do Office Insiderów. W wersji o numerze 16.0.10325.20010 uświadczymy w sumie sześciu nowych funkcji, w tym możliwości kasowania kontaktów w Outlook czy uzyskania łatwego dostępu do komentarzy i notatek w PowerPoint. Są też nowości dla najpopularniejszej aplikacji, czyli edytora Word.

Office Insider

Sposób aktualizowania aplikacji mobilnych Office wygląda tak, że do poszczególnych aktualizacji trafia kilka, maksymalnie kilkanaście nowości, ale za to ukazują się one często, bo co miesiąc. W ten sposób możliwy jest ustawiczny rozwój aplikacji zamiast monumentalnych przeskoków raz na kilka miesięcy. Office nie jest tu wyjątkiem - tak samo Microsoft od paru lat traktuje praktycznie całe swoje oprogramowanie. Zobaczmy teraz, co nowego w kompilacji 16.0.10325.20010 Office na Androida:

  • Licznik wyrazów widoczny podczas scrollowania (Word): kiedy przewijamy dokument, licznik wyrazów będzie zawsze widoczny;
  • Precyzyjne przybliżanie (Word): przybliżenie dopasowuje zawartość dokumentu do ekranu, dzięki czemu nie marnuje się żadne miejsce;
  • Możliwość usuwania kontaktów (Outlook): o to prosili użytkownicy. Od teraz można usuwać kontakty w kliencie poczty Outlook na Androida;
  • Lepsze warunki pracy z grafiką (Outlook): szybkie przechwytywanie i udostępnianie rozszerzonych obrazów odbywa się teraz za pomocą mniejszej liczby stuknięć;
  • Nie przeszkadzać (Outlook): możemy ograniczyć czynniki przeszkadzające w pracy, np. wyłączając powiadomienia o nowych wiadomościach, kiedy uczestniczymy w spotkaniu i nie chcemy, by coś nas rozpraszało;
  • Łatwiejsze recenzowanie (PowerPoint): dostęp do komentarzy i adnotacji oraz łatwe czytanie i edytowanie slajdów w trybach portretowym i horyzontalnym.

Aplikacje Office Insider dla urządzeń z Androidem można pobrać bezpłatnie z Google Play:
Word | Excel | PowerPoint | Outlook

Krzysztof Sulikowski
28.06.2018 22:45:00
363
Odsłony


LinkedIn pozwala już tłumaczyć zawartość tablicy na ponad 60 języków

LinkedIn ogłosił dziś wprowadzenie jednej z najbardziej wyczekiwanych funkcji, jaką jest tłumaczenie postów. Zawartość tablicy będzie można odtąd przetłumaczyć maszynowo na jeden z ponad 60 języków. Jeśli zobaczymy, że post udostępniono w języku innym niż nasz domyślny, zobaczymy obok niego przycisk "Zobacz tłumaczenie". Będzie on widoczny na głównej tablicy, w sekcji ostatnich aktywności na profilach użytkowników i na stronach postów.

LinkedIn

"By pomóc wam pozostać w kontakcie i rozumieć wszystkie konwersacje, odbywające się w waszym feedzie LinkedIn, dodaliśmy teraz możliwość zobaczenia tłumaczeń postów napisanych w innym języku" - obwieścił Zack Hendlin z LinkedIn. Nowa opcja będzie pojawiać się tylko przy niektórych postach. Serwis będzie sprawdzał ich treść pod kątem naszego ustawienia języka, kraju, z którego logujemy się do LinkedIn, języka naszego profilu i innych czynników. Zostaną one porównane z postem i jeśli jego język zostanie rozpoznany jako inny, pojawi się opcja "Zobacz tłumaczenie".

Za tłumaczenia maszynowe w LinkedIn odpowiada Microsoft Text Analytics API, usługa z serii Azure Cognitive Services, która napędza też tłumaczenia dla Bing, Skype, Office i aplikacji Microsoft Translator. Jako że technologia tłumaczeń maszynowych jest stale udoskonalana, możemy spodziewać się, że ich efekty z biegiem czasu będą coraz trafniejsze.

Na chwilę obecną Microsoft Translator API obsługuje tłumaczenia tekstowe dla ponad 60 języków, w tym dla i z języka polskiego. Nieco wyższe półki, takie jak tłumaczenia neuronowe i tłumaczenia mowy, są już dostępne dla węższej listy języków.

Krzysztof Sulikowski
28.06.2018 22:00:00
434
Odsłony


Microsoft Teams z nową ofertą dla klientów rządowych

Microsoft Teams wkrótce stanie się dostępny w specjalnej wersji dla instytucji rządowych. Wydanie go dla US Government Cloud Community (GCC) nastąpi 17 lipca, a pod koniec sierpnia zostanie udostępniony wszystkim klientom z tego sektora. Wersja ta spełnia szereg certyfikatów i będzie przypisana do rządowych planów Office 365. Pojawią się też inne zmiany w stosunku do wersji dla firm.

Microsoft Teams Government

Teams dla GCC został zbudowany, by sprostać poszerzonym wymaganiom w zakresie bezpieczeństwa i zgodności. Poza zabezpieczeniami i certyfikatami już dostępnymi Teams stał się zgodny z FedRAMP Moderate, CJIS, IRS 1075, HIPAA, SOC 1, SOC 2, EU Model Clauses i ISO27001. Dodano też wsparcie dla wyszukiwania logów audytów, eDiscovery, polityki retencji i kwestii prawnych związanych z kanałami, czatami, plikami i zarządzaniem aplikacjami mobilnymi z Microsoft Intune. Inne zmiany odnotowano w takich kategoriach, jak:

  • Nagrywanie rozmów i spotkań - nagrywanie jest zależne od Microsoft Stream, który trafi do planów rządowych w przyszłości.
  • Aplikacje - aplikacje, boty i łączniki nie będą wstępnie dostępne. Microsoft pracuje nad uzyskaniem zgodności w stopniu Moderate według FedRAMP.
  • Wysyłanie maili do kanału - obecna architektura nie jest wspierana w planach rządowych.
  • Zunifikowana prezencja - jako pierwsi z tej funkcji zaczną korzystać klienci korporacyjni.
  • Powiadomienia e-mail - obecna architektura nie jest wspierana w planach rządowych. Trwają jednak prace nad wsparciem.
  • Giphy - domyślnie wyłączone, ale mogą zostać włączone przez administratora.

Microsoft Teams będzie dostępny w planach Office 365 for US Government G1, G3, G5 i F1 oraz Microsoft 365 for US Government G3, G5 i F1.

Krzysztof Sulikowski
28.06.2018 21:21:00
328
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
28.06.2018 21:21:00
328
Odsłony


W Windows 10 pojawiło się API odpowiedzialne za zawiasy rozkładanych urządzeń

Nowe kompilacje Windows Insider często kryją nowe API, które nie są odnotowane na oficjalnych listach zmian. W przypadku wydanej wczoraj kompilacji 17704 znaleziono takie odniesienie do urządzeń rozkładanych z dwoma ekranami, których stan zawiasów może mieć bezpośrednie przełożenie na zachowanie aplikacji. Jak wskazywała masa patentów z ostatnich lat, urządzeniem tego typu ma być Surface Phone.

Windows.System.Preview.HingeState

Kompilacja 17704 wyróżnia się na tle wcześniejszych m.in. tym, że Microsoft aktywnie stara się rozwinąć sposoby, w jakie system będzie reagował na stan zawiasów w urządzeniach z dwoma ekranami. Stanów takich, opisanych jako Windows.System.Preview.HingeState, może być kilka: wklęsły (mniej niż 180 stopni), płaski (180 stopni), wypukły (namiot) i pełny (prawie 360 stopni otwarcia). Utworzone zostały nowe klasy, w których nazwie znajdziemy ciąg TwoPanelHingedDevicePosture, który jasno wskazuje, z jakim typem urządzenia mamy do czynienia.

TwoPanelHingedDevice

Implementacja tego API w Windows 10 oznacza, że od jesiennej aktualizacji Redstone 5 aplikacje będą mogły odpowiadać na kąt między dwoma ekranami urządzenia. To również wskazówka, że Surface Phone będzie mógł przyjmować pełny obrót ekranów - od złożonych niczym zamknięta książka do całkowicie otwartych z ekranami po całkowicie przeciwległych stronach. Nie jest to jednak zaskoczeniem. Różne przypadki użycia Surface Phone widzieliśmy już na niezliczonych patentach. Microsoft już wcześniej ustalał, że np. w trybie półotwartym Surface Phone będzie działał jak laptop z klawiaturą dotykową umieszczoną na dolnym ekranie, a w trybie całkowicie rozłożonym jego tylny ekran przestanie reagować na dotyk.

Wygląda na to, że Microsoft przygotowuje już grunt pod nową klasę urządzeń dla siebie i deweloperów. Szkoda tylko, że na razie niewiele z tego wynika, a Surface Phone do tej pory nie doczekał się nawet najmniejszej oficjalnej wzmianki.

Krzysztof Sulikowski
28.06.2018 17:50:00
491
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
28.06.2018 17:50:00
491
Odsłony


Narzędzie Wycinanie zostanie porzucone na rzecz aplikacji Szkic ekranu

Praktycznie każda duża aktualizacja Windows 10 coś dodaje i coś odejmuje. Przewidziany na jesień tego roku Redstone 5, jak wynika z wczorajszego komunikatu Microsoftu, na szali postawi dalszą przyszłość Narzędzia Wycinanie. Teraz współegzystuje ono z aplikacją Szkic ekranu, ale w niedalekiej przyszłości może zostać przez nią całkowicie wyparte. Jak na tę zmianę zapatruje się Microsoft?

Szkic ekranu Windows 10

Microsoft dodał Snipping Tool po raz pierwszy dla platformy Tablet PC w 2002 r., by parę lat później umieścić je w Windows Vista. Wygląda jednak na to, że dni funkcji są już policzone. Na przestrzeni ostatnich kilku kompilacji Windows 10 Insider Preview pojawiają się komunikaty o "konsolidacji doświadczeń wycinania", ale dopiero we wczorajszej kompilacji zostało to dokładnie wyjaśnione. Dona Sarkar i Brandon LeBlanc napisali tak: "Obecnie nie planujemy usunięcia Narzędzia Wycinanie w następnej aktualizacji Windows 10, a decyzje dotyczące prac nad konsolidacją będą oparte na feedbacku i danych. Jeśli nie zrobiliście tego jeszcze, prosimy, poświęćcie chwilę na wypróbowanie aplikacji Szkic ekranu i dajcie nam znać, jak u was działa. Szkic ekranu daje wam wszystkie funkcjonalności Narzędzia Wycinanie wraz z dodatkowymi usprawnieniami. Możecie uruchomić aplikację bezpośrednio i z tego miejsca zacząć wycinanie lub po prostu przycisnąć WIN + Shift + S, kliknąć boczny przycisk pióra lub nacisnąć Print Screen (te dwie ostatnie opcje trzeba włączyć w Ustawieniach)".

Windows 10 build 17704

Komunikat zdaje się uspokajać fanów starszego narzędzia, jednak sprzeczne informacje płyną do nas, gdy otworzymy Narzędzie Wycinanie po aktualizacji do builda 17704. Choć "To tylko zapowiedź...", w aplikacji przeczytamy, że "Narzędzie wycinanie zostanie usunięte w przyszłej aktualizacji. Wypróbuj ulepszone funkcje i wycinaj w normalny sposób, używając narzędzia Szkic ekranu". Sprzeczność dotyczy tego, co właściwie rozumie teraz Microsoft przez pojęcie "przyszłej aktualizacji" - czy chodzi o Redstone 5, czy o Redstone 6? Niezależnie od tego los narzędzia wydaje się przesądzony.

Narzędzie Wycinanie prędzej czy później zniknie z Windows 10, ale jego funkcjonalność nie. Zostanie ona przeniesiona do nowocześniejszego rozwiązania, jakim jest Szkic ekranu, dostępny do pobrania z Microsoft Store. Nie wiadomo tylko, kiedy dojdzie do pełnego skonsolidowania wszystkich tych rozwiązań. Być może jeszcze przez pewien czas będziemy mieli do czynienia z taką samą sytuacją, jaka jest udziałem aplikacji Paint i Paint 3D.

Krzysztof Sulikowski
28.06.2018 17:16:00
488
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
28.06.2018 17:16:00
488
Odsłony


Niestety - Sets nie pojawią się w Redstone 5

To było zbyt piękne, by mogło być prawdziwe. Zgodnie z informacją, którą udostępnił Microsoft, rewolucyjne Karty aplikacji niestety nie pojawią się w Redstone 5. Microsoft postanowił przesunąć termin premiery tej funkcji o kilka miesięcy. W sumie nie jest to zaskakujące, bo w obecnej formie, jaką mogliśmy sprawdzić w programie Insider, to jest to funkcja strasznie niedopracowana. Tymczasem do premiery Redstone 5 zostało planowo zaledwie kilka miesięcy.

Windows Sets

Karty mają wprowadzić do systemu Windows sposób organizowania okien aplikacji w kartach, taki jaki występuje w przeglądarkach internetowych. Jest to ogromna rewolucja, która zmieni zupełnie sposób pracy w Windows 10. Pozwoli to na lepszą organizacje pracy z wieloma aplikacjami, z zachowaniem porządku na ekranie. No właśnie, wszystko rozbija się o wspomniane aplikacje. Bez nich, funkcja ta jest praktycznie bezużyteczna, dlatego tak kluczowa jest tutaj współpraca z deweloperami. To samo tyczy się wprowadzonego już w April 2018 Update Timeline, czyli historii aktywności. Z tym że tu brak obsługiwanych aplikacji nie doskwiera aż tak bardzo.

Windows Sets

Karty miały się pojawić już w następnej dużej aktualizacji, czyli 1809, która pojawi się najpewniej jesienią. Biorąc pod uwagę aktualny stan prac nad rozwojem tej funkcji, to nie dziwne, że Microsoft postanowił znacznie przesunąć termin premiery.

Dziękujemy za ciągłe wsparcie testów Sets. W miarę rozwoju tej funkcji nadal otrzymujemy cenne informacje, dzięki którym zapewniamy najlepszą możliwą jakość. Dlatego też wyłączyliśmy Sets w ostatniej kompilacji programu Insider, by wszystko dopracować. [...] Karty powrócą do testów już niedługo.

Co więcej, karty zniknęły z testowej kompilacji Redstone 5 w programie Insider. Widać, że funkcja wymaga jeszcze dużo pracy, aby zaczęła wreszcie działać poprawnie. Bo obawiam się, że wprowadzenie jej już jesienią skończyłoby się tak jak zawsze — to znaczy Microsoft wprowadza kolejną rewolucyjną opcję, która jest niedopracowana i praktycznie nikt jej nie używa. Do tej pory stało się tak z funkcją Moje kontakty, a świeżo wprowadzony Timeline też szału nie robi. Dlatego przesunięcie premiery Kart oceniam bardzo pozytywnie, bo jako użytkownik chce dostać do rąk dopracowany produkt, niekoniecznie jak najszybciej. Mogę poczekać na Sets nawet i cały kolejny rok, byle działały poprawnie i były naprawdę rewolucyjne, zgodnie z zapowiedziami. Czy w świetle tych informacji, warto w ogóle czekać na Redstone 5? Wygląda na to, że Redstone 5 traci jedną ze swoich kluczowych i sztandarowych funkcji. W artykule na ten temat Mateusz Miciński przybliżył ten temat oraz wyraził też swoją opinię, którą będzie musiał teraz ponownie rozważyć.

Wojciech Błachno
28.06.2018 14:14:00
353
Odsłony
Wojciech Błachno
28.06.2018 14:14:00
353
Odsłony


Bezpieczna i niezawodna księgowość dzięki chmurze Azure

Przenieś swoją księgowość do chmury Azure! Zyskasz niezawodność, bezpieczeństwo i spore oszczędności. Wszystko dzięki innowacyjnym i bezpiecznym technologiom Azure. Twoje wrażliwe dane są chronione dzięki kopii zapasowej w chmurze, co znacznie minimalizuje ryzyko ich utraty. Nie musisz też inwestować w drogi sprzęt, mając jednocześnie do dyspozycji maksimum wydajności. Zapraszamy do zapoznania się z naszą najnowszą ofertą Księgowości w Azure.

Księgowość Azure

W ramach tej usługi zapewniamy programy dla księgowości takie jak Comarch ERP Optima z wirtualnym kluczem sprzętowym opartym na serwerach Microsoft. Wszystko jest oczywiście dostosowane do Twoich potrzeb i zakresu działalności. Azure jest też bardzo elastyczną usługą, która może być zmieniana i dostosowywana z miesiąca na miesiąc, wraz ze stopniowym rozwojem Twojej firmy. Wyróżniana ponad 50 certyfikatami bezpieczeństwa i zgodna z międzynarodowymi standardami technologia Azure, to też ogromna oszczędność, nawet do 10 000 złotych w pierwszym roku użytkowania! Jest też również całkowicie zgodna z RODO, więc nie musisz martwić się o bezpieczeństwo danych osobowych. Wszystkie szczegóły znajdziesz na stronie naszej oferty:

Twoja księgowość w Azure

My również przenieśliśmy naszą księgowość do Azure, więc doskonale sprawdziliśmy to rozwiązanie w praktyce. Jeśli Ty bądź Twoja firma jesteście zainteresowani przeniesieniem swojej księgowości do chmury Azure, skontaktuj się z nami, a zaproponujemy Ci najbardziej korzystne rozwiązanie! Rozpoznamy Twoje potrzeby, przygotujemy plan wdrożenia oraz jego realizację, a także zapewnimy pełne wsparcie techniczne do 24 miesięcy od zakupu. Nie zwlekaj i wprowadź swoją firmę w XXI wiek!

CentrumXP
28.06.2018 12:50:00
395
Odsłony
CentrumXP
28.06.2018 12:50:00
395
Odsłony


Archiwizowanie zespołów w Teams

Microsoft Teams ma na celu ułatwić organizowanie pracy i komunikację w ramach zespołów. Jednak problem pojawia się w sytuacji, gdy tych zespołów mamy dużo, a nie wszystkie są nadal aktywne i na przykład dotyczą projektów, które już dawno zostały zrealizowane. Teraz, dzięki nowej aktualizacji łatwiej będzie o porządek w zespołach, bo wreszcie będziemy mogli je archiwizować wedle uznania.

Microsoft Teams

Duża ilość zespołów może być przytłaczająca, więc ogłoszona w tym tygodniu nowość będzie na pewno dużym plusem i jest. Aby zarchiwizować zespół, musimy wykonać następujące kroki:

  • Klikamy przycisk Zespoły po lewej stronie, aby zobaczyć listę naszych Zespołów;
  • U dołu listy wybieramy przycisk koła zębatego, aby przejść do Zarządzania zespołami;
  • Na liście Aktywne wybieramy nazwę zespołu, który chcemy zarchiwizować, a następnie klikając w ikonkę 3 kropek, otwieramy menu kontekstowe;
  • Na samym dole menu wybieramy opcję Archiwizuj zespół;
  • Aby uniemożliwić edycję treści w witrynie programu SharePoint i zakładce Wiki związanej z zespołem, wybieramy opcję Ustaw witrynę programu SharePoint dla członków zespołu jako tylko do odczytu. Tylko właściciel zespołu ma możliwość archiwizowania i przywracania zespołu.

Teams Archiwizacja Zespołów

To pozwoli zachować porządek w naszych zespołach i pozostawić pod ręką tylko te najważniejsze i rzeczywiście istotne. Możemy oczywiście również zespół usunąć, lecz Archiwizacja pozwoli w każdej chwili przywrócić dany zespół, bez utraty danych i historii konwersacji. Microsoft Teams powinien zaktualizować się automatycznie, więc nowe funkcje zarządzania zespołami możecie już sprawdzić w praktyce. Jest to kolejna przydatna nowość, która sprawia, że Teams jest coraz lepszą aplikacją, a już wkrótce Zespoły mają całkiem zastąpić Skype dla firm.

Wojciech Błachno
28.06.2018 10:04:00
325
Odsłony
Wojciech Błachno
28.06.2018 10:04:00
325
Odsłony


Windows 10 Insider Preview z nową kompilacją 17704 (RS5) dla PC

Z powodu problemów z zalogowaniem w zeszłym tygodniu Microsoft nie dostarczył nowej kompilacji Insider Preview, ale dziś nadrabia straty i to z nawiązką. W kompilacji 17704 uświadczymy wyjątkowo dużej liczby zmian, w tym w Microsoft Edge, Skype, Przeglądarce danych diagnostycznych, Ustawieniach, Zabezpieczeniach Windows, Menedżerze zadań, Ułatwieniach dostępu, podejściu do Czcionek i nie tylko. Wszystkie zmiany łącznie z poprawkami i problemami odnotowujemy i sprawdzamy w artykule poniżej.

Windows 10 build 17704 Redstone 5

Ważną zmianą jest również to, że Windows Sets zostają tymczasowo usunięte z Redstone 5! Począwszy od tej kompilacji, karty w aplikacjach nie będą dostępne dla Insiderów, ale mają powrócić.

Zapraszamy do lektury całości:
Windows 10 Insider Preview z nową kompilacją 17704 (RS5) dla PC

Krzysztof Sulikowski
27.06.2018 19:47:00
601
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
27.06.2018 19:47:00
601
Odsłony


Fallout 3, Oblivion i 7 innych gier w lipcowym Xbox Game Pass

Xbox Game Pass okazał się dość sporym sukcesem dla Microsoftu. Subskrybenci usługi mogą przez miesiąc odkrywać nowe tytuły i przypominać sobie te starsze. Po Falloucie 4 w tym miesiącu gracze będą mogli przypomnieć sobie Fallouta 3. W lipcowej aktualizacji nie zabraknie też innej gry Bethesdy, TES IV: Oblivion. Czyżby podkręcano atmosferę przed premierą Fallouta 76? Na to wygląda, ale nowych gier będzie więcej.

Xbox

Niedawne zapowiedzi na E3 2018 pobudziły apetyt graczy na więcej gier. W czerwcu do biblioteki Xbox Game Pass dołączyły już m.in. Fallout 4, The Division i The Elder Scrolls Online: Tamriel Unlimited, tymczasem Microsoft zapowiada kolejne tytuły - zarówno z poprzednich lat, jak i z tego roku. W lipcu zostaną udostępnione:

  • Warhammer: Vermintide 2 (11 lipca) (2018)
  • DiRT 4 (1 lipca) (2017)
  • Zombie Army Trilogy (1 lipca) (2015)
  • Bomber Crew (10 lipca) (2017)
  • Abzu (1 lipca) (2016)
  • Shadow Complex Remastered (1 lipca) (2015)
  • The Elder Scrolls IV: Oblivion (1 lipca) (2006)
  • Fallout 3 (1 lipca) (2008)
  • Human Fall Flat (1 lipca) (2016)

W nadchodzącym miesiącu kontynuowany będzie festiwal Bethesdy, która na początku czerwca po raz pierwszy pokazała światu Fallouta 76 na konferencji Microsoftu na E3. Poza tym w Xbox Game Pass wciąż proponowana będzie dość zróżnicowana oferta gamingowa. Wymieniona powyżej dziewiątka to tylko mała część biblioteki, która objętościowo nie spada poniżej setki tytułów. Niestety, w zeszłym miesiącu subskrypcja podrożała (z 29,99 do 40 zł), ale 14-dniowy okres próbny jest nadal darmowy.

Krzysztof Sulikowski
27.06.2018 19:10:00
354
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
27.06.2018 19:10:00
354
Odsłony


Microsoft oferuje bibliotekom darmowe zestawy Windows Mixed Reality

Microsoft stymuluje zapotrzebowanie na zestawy rzeczywistości mieszanej w edukacji, oferując bibliotekom w USA aplikowanie o grant w postaci zestawów VR, sprzętu komputerowego i dodatkowej zawartości. Inicjatywa nosi nazwę Limitless Libraries (biblioteki bez ograniczeń) i ma na celu wzbogacić doświadczenia edukacyjne w publicznych i szkolnych bibliotekach poprzez nowe technologie spod szyldu Windows Mixed Reality.

Limitless Libraries

Grant nie będzie jednak przyznany wszystkim. Partycypować mogą placówki różnego typu, przy czym muszą spełniać szereg wymagań. Rozpatrywane będą m.in. takie czynniki, jak różnorodność geograficzna, stosunek doświadczonych/niedoświadczonych w MR członków załogi, dalekosiężny program edukacyjny, posiadanie klarownych planów użycia i posiadane fundusze (preferowane będą organizacje mniej zasobne). Wyłonionych zostanie dwudziestu zwycięzców, którzy otrzymają:

  • Dwa zestawy VR o wartości 400 USD każdy.
  • Dwa komputery o wartości 1500 USD każdy.
  • Trening techniczny dla załogi i administracji.
  • Wsparcie e-mailowe w formie odpowiedzi na pytania.
  • Asystę w zakresie zasobów marketingowych i planowania programów.
  • Dostęp do innych grantów.
  • Aktualizacje, dotyczące nowych wydań zawartości.

Microsoft będzie faworyzował placówki, które mają doświadczenie w STEM, nie są zbyt zasobne i działają lokalnie. Inicjatywa ciekawa, tylko szkoda, że swoją "różnorodnością geograficzną" nie wychodzi poza Stany Zjednoczone. Tak czy inaczej biblioteki mogą już aplikować.

Krzysztof Sulikowski
27.06.2018 18:22:00
316
Odsłony


Wykryto poważną lukę bezpieczeństwa w nowym formacie pliku w Windows 10

Dokładanie nowych cegiełek do systemu operacyjnego lub aplikacji zawsze wiąże się z ryzykiem wprowadzenia nowych błędów i podatności. Te pojawiły się w aplikacji Ustawienia w Windows 10 za sprawą nowego typu pliku, z założenia umożliwiającego tworzenie skrótów do stron w Ustawieniach. Wykryto jednak, że ".SettingContent-ms" pozwala na znacznie więcej, niż sugerowały założenia, a Microsoft nic sobie z tego nie robi.

.SettingContent-ms

Matt Nelson, badacz zabezpieczeń z SpecterOps, zauważył nieco zbyt elastyczny charakter plików ".SettingContent-ms". Format ten zadebiutował w Windows 10, pozwalając tworzyć skróty do pojedynczych stron w Ustawieniach. Są to proste pliki XML, zawierające ścieżki do binarek ustawień. Ciekawie zaczyna się robić, gdy eksperymentujemy z zawartością tagu <DeepLink>. Element ten przyjmuje dowolną binarkę z parametrami i ją wykonuje. Gdy np. umieścimy tam ciąg cmd.exe /c calc.exe, po kliknięciu pliku włączy się Kalkulator. Co ciekawe, procesowi temu nie towarzyszy żadne okienko dialogowe, wymagające potwierdzenia od użytkownika. Windows wykonuje polecenie bezpośrednio.

Wykonujący natychmiastowe polecenie skrót - super, ale pójdźmy dalej. Nelson sprawdził, co się stanie, jeśli plik o rozszerzeniu ".SettingContent-ms" znajdzie się gdzieś w Internecie i będzie do niego prowadził jakiś link. Cóż, wystarczy go otworzyć, a plik wykona arbitralnie polecenie w powłoce, nie wyświetlając jakichkolwiek ostrzeżeń. Microsoft nie zabezpieczył pod tym względem również pakietu Office. Przykładowo, Office 2016 blokuje z góry ustaloną listę "złych typów" plików, gdy te zostaną osadzone w ramach Object Linking and Embedding (OLE). I tu znów nie ma zaskoczenia - ".SettingContent-ms" nie znajduje się na tej liście. Jeśli użytkownik pobierze np. dokument Worda, wystarczy, że kliknie "Otwórz" w okienku dialogowym, a potencjalnie złośliwe polecenie zostanie wykonane bez ostrzeżenia.

Zastanawiające jest, dlaczego Microsoft nie umieścił nowego typu pliku na czarnej liście, która zawiera rozszerzenia, wymagające głębszej analizy, gdy pochodzą z Internetu lub zostały osadzone w dokumentach Office. Otworzenie Kalkulatora to oczywiście tylko banalny przykład. W rzeczywistości skrypt ma uprawnienia do wywoływania dowolnych złożonych poleceń w CMD i PowerShell, pozostawiając użytkownika w błogiej nieświadomości.

Krzysztof Sulikowski
27.06.2018 17:25:00
541
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
27.06.2018 17:25:00
541
Odsłony


Zaktualizowana aplikacja Aparatu w testowej wersji Windows 10

Aplikacja Aparatu w Windows 10, mimo że może się wydawać niepotrzebna, to Microsoft ciągle uzupełnia ją o drobne acz przydatne elementy. Można je sprawdzić, będąc członkiem programu Insider i właśnie w testowej kompilacji systemu pojawiła się nowa wersja Aparatu, z niewielkimi, acz praktycznymi nowościami. Nowa wersja aplikacji oznaczona jest numerem 2018.426.70.0.

Aparat Windows 10

Główne zmiany dotyczą możliwości zrobienia zdjęcia poprzez przytrzymanie przycisku aparatu (do tej pory funkcja ta była dostępna jedynie dla Wideo i Trybu seryjnego) oraz możliwości ustawienia kadru pod wybranym kątem, przed zrobieniem zdjęcia. Pozostałe zmiany to jak zwykle głównie poprawki błędów i niezbędne optymalizacje działania aplikacji. Microsoft wprowadza Fluent design w kolejne miejsca systemu Windows i aplikacji Aparatu również nie ominęła ta przemiana. Powyższe nowości nie są natury estetycznej, lecz są to typowo praktyczne zmiany.

Jak już wspomniano, w przypadku zwykłych laptopów, posiadających jedynie przednią kamerę do wideo rozmów, aplikacja Aparatu może się wydawać zbędna. Lecz sprawa ma się inaczej na urządzeniach, które posiadają aparat główny, takich jak na przykład Surface. Wtedy możemy za pomocą komputera z Windowsem z powodzeniem wykonywać zdjęcia i uwieczniać ważne dla nas chwile. Do takich celów właśnie stworzona została aplikacja Aparat w Windows 10.

Aktualizacja Aparatu dostępna jest w kręgu Szybkich aktualizacji oraz w Skip Ahead. Nie na każdym komputerze aktualizacja już się pojawiła, lecz cierpliwości, z pewnością trafi w końcu do wszystkich testerów. Jeśli bierzecie udział w programie Windows Insider, to już teraz możecie pobrać zaktualizowaną kamerę Windows wprost z Microsoft Store.

Wojciech Błachno
27.06.2018 15:05:00
412
Odsłony
Wojciech Błachno
27.06.2018 15:05:00
412
Odsłony


To-Do z ciemnym motywem

Ciemny motyw to nie tylko opcja — to styl życia. Tym określeniem można krótko opisać obecny trend na ciemny motyw w każdym możliwym miejscu. Początkowo opcja ta miała za zadanie ułatwić pracę z aplikacją w słabym oświetleniu, gdzie jasny interfejs bardzo razi w oczy. Lecz okazało się, że ma to nie tylko wymiar praktyczny, lecz również estetyczny. Można zresztą śmiało stwierdzić, że w większości przypadków jest to właśnie kwestia wyglądu, a nie jedynie naszej wygody.

Microsoft To-Do Dark Theme

Stosowanie ciemnego motywu wszędzie gdzie się da, doszło już do tego, że same systemy oferują wybór ciemnego interfejsu. Lecz to nie wystarczy — chcemy mieć możliwość wyboru dark theme w każdej, nawet najmniejszej aplikacji, więc deweloperzy robią, co mogą, by zaspokoić tę potrzebę wszechogarniającej ciemności. Tym razem opcja ta trafi do aplikacji To-Do. Będziemy mogli wybrać jasny lub ciemny motyw, lub synchronizować tryb z systemem operacyjnym. To-Do jest to aplikacja do planowania dnia, stworzona przez Microsoft na bazie przejętej przez niego aplikacji Wunderlist. Póki co oba programy działają jednocześnie, lecz w przyszłości Microsoft pozostawi jedynie To-Do, które na chwilę obecną jest ciągle w fazie rozwoju. Posiada też o wiele mniej opcji niż pierwowzór. Więc ta perspektywa nieuniknionego zamknięcia bardzo popularnej usługi Wunderlist, spotyka się ze sporą niechęcią użytkowników.

Możliwość wyboru motywu jest dostępna na chwilę obecną tylko dla wybranych Insiderów, a zauważono ją w wersji 1.34.1806.26001. Co dziwne, można łatwo zauważyć, że Ciemny motyw aplikacji nie jest tak ciemny, jak ten systemowy. Kolorystycznie wpada bardziej w szary i nie jest to ta głęboka, systemowa czerń. Z czego wynika taka dysproporcja — ciężko powiedzieć, zwłaszcza że jest to wciąż testowa wersja. Jak to będzie wyglądać finalnie, tego jeszcze nie wiemy. Czy wy korzystacie z ciemnego motywu na swoich komputerach i telefonach? Dajcie znać w komentarzach!

Wojciech Błachno
27.06.2018 09:22:00
402
Odsłony
Wojciech Błachno
27.06.2018 09:22:00
402
Odsłony


Znamy pierwszych operatorów ze wsparciem dla Planów komórkowych eSIM

Microsoft wierzy, że przyszłość należy do Always Connected PCs z kartami eSIM, pozwalającymi użytkownikom łączyć się z sieciami lokalnych operatorów tak łatwo, jak łączymy się przez Wi-Fi. Zamiast podpisywać umowy z każdym operatorem będziemy mogli po prostu zamówić usługę w Microsoft Store za pośrednictwem aplikacji Plany komórkowe. Którzy operatorzy już świadczą dla niej wsparcie?

Plany komórkowe dla Windows 10 PC

Wsparcie dla nowego typu usługi deklarowało na początku roku kilku operatorów, przy czym lista wyklarowała się dopiero dzisiaj, kiedy Microsoft zamieścił ją na stronie Microsoft Support. Możemy na niej przeczytać, że "Aplikacja Plany komórkowe dla Windows 10 pomaga ci skonfigurować i zarządzać planem danych komórkowych ze wspieranym operatorem mobilnym, dzięki czemu możesz wejść do sieci, używając wbudowanego SIM (eSIM) na twoim PC". Na chwilę obecną owych wspieranych operatorów jest tylko trzech:

  • KDDI (Japonia)
  • Swisscom (Szwajcaria)
  • Tele2 (Szwecja)

Co ciekawe, Microsoft najwyraźniej nie mógł się zdecydować, jak przetłumaczyć nazwę aplikacji na język polski. Choć w Microsoft Store jej nazwa to Plany komórkowe, to w opisie posługuje się nieco zmienioną nazwą: "Aplikacja Taryfy komórkowe umożliwia dostęp do Internetu w różnych miejscach za pomocą komputera z systemem Windows 10. Zarejestruj się w celu uzyskania planu taryfowego i łącz się z operatorami komórkowymi w swoim regionie. Będziesz potrzebować obsługiwanej karty SIM". Aplikacja figuruje tam tak naprawdę od dawna. Pojawiają się komentarze nawet sprzed dwóch lat - praktycznie same negatywne. Bo, jak pisze jeden z użytkowników, "po kiego kija kolejna aplikacja do niczego?".

Wygląda jednak na to, że coś się ruszyło i aplikacja w końcu do czegoś posłuży. Plany komórkowe przestają być irytującym placeholderem. Tymczasem jednak lista wspieranych operatorów sieci powinna rozrosnąć się co najmniej czterokrotnie. Niestety, żaden polski operator nie deklarował wsparcia, więc najprawdopodobniej o prostej łączności opartej na eSIM w Windows 10 możemy na razie zapomnieć.

Krzysztof Sulikowski
26.06.2018 23:14:00
648
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
26.06.2018 23:14:00
648
Odsłony


Windows 10 April 2018 Update z aktualizacją zbiorczą 17134.137

Parę dni temu druga tura aktualizacji zbiorczych w tym miesiącu dotarła do starszych wersji Windows 10 (1703, 1709 i 1607), pomijając April 2018 Update, czyli wersję 1803. Dziś zaległości zostały nadrobione, a do użytkowników najbardziej rozpowszechnionej wersji systemu dotarła aktualizacja do wersji 17134.137. Listę zmian (na której m.in. poprawki związane z wideo) prezentujemy poniżej.

Windows 10 build 17134.137

April 2018 Update: lista zmian w aktualizacji 17134.137 (KB4294848)

  • Rozwiązano problem z działaniem suwaka kalibracji strumieniowania HDR w ustawieniach wideo. Było to spowodowane konfliktem z ustawieniami jasności, skonfigurowanymi przez niektórych producentów OEM;
  • Rozwiązano problemy z kompatybilnością z niektórymi dostawcami strumieniowania TV;
  • Rozwiązano problem z zawartością multimedialną, uprzednio wygenerowaną przez Media Center, która nie odtwarzała się po instalacji April 2018 Update;
  • Rozwiązano problem ze SmartHeap, niedziałającym z UCRT;
  • Rozwiązano problem ze spadkiem wydajności w App-V, co spowalniało wiele akcji w Windows 10;
  • Rozwiązano problem powodujący zaprzestanie pracy Appmonitora podczas wylogowywania, jeśli Settingstoragepath jest ustawiona niepoprawnie. Nie były też zapisywane ustawienia użytkownika;
  • Rozwiązano problem z aplikacjami klienta, uruchomionymi w obrazie kontenera, które nie dostosowywały się do dynamicznego zakresu portów;
  • Rozwiązano problem z zaprzestaniem działania serwera DNS podczas używania DNS Query Resolution Policies z warunkiem "Not Equal" (NE);
  • Rozwiązano problem z własnymi wartościami T1 i T2 po konfiguracji pracy awaryjnej DHCP;
  • Rozwiązano problemy z działaniem nowszych wersji Google Chrome (67.0.3396.79+) na urządzeniach Cobalt;
  • Rozwiązano problemy z klientem pulpitu zdalnego - wyskakujące okna i rozwijane menu nie pojawiały się i nie działało poprawnie kliknięcie prawym przyciskiem myszy. Problemy pojawiały się przy korzystaniu ze zdalnych aplikacji. Microsoft radzi, by przed zainstalowaniem tej aktualizacji przeczytać KB4340846;
  • Rozwiązano problem, powodujący niepowodzenie połączenia, gdy połączenie Pulpitu Zdalnego nie odczytuje listy obejść dla proxy, które ma wiele wejść;
  • Rozwiązano problem z Microsoft Edge, który przestawał działać po zainicjowaniu pobierania czcionki ze "zdeformowanego" (niezgodnego z RFC) odnośnika URL;
  • Rozwiązano problem z występowaniem komunikatu błędu "An invalid argument was supplied" podczas próby dostępu do plików lub uruchomienia programów z udostępnionego folderu z użyciem protokołu SMBv1;
  • Rozwiązano problem z zadaniami w Menedżerze zadań, skonfigurowanymi z logowaniem S4U, które wysypywały się w towarzystwie błędu o treści "ERROR_NO_SUCH_LOGON_SESSION/STATUS_NO_TRUST_SAM_ACCOUNT".

Aktualizacja zbiorcza KB4294848 nie zawiera żadnych znanych błędów. Można ją już zainstalować poprzez Windows Update w Ustawieniach bądź pobrać ręcznie.

Krzysztof Sulikowski
26.06.2018 20:33:00
855
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
26.06.2018 20:33:00
855
Odsłony


InMobi i Marks & Spencer nowymi partnerami Microsoftu

W ostatnich dniach Microsoft zyskał dwóch nowych partnerów strategicznych w postaci M&S (Marks & Spencer), dużej brytyjskiej sieci handlowej, i InMobi, twórcy mobilnej platformy reklamowej. Pierwszy z nich zamierza przekształcić doświadczenia klienta i działalność wewnętrzną poprzez AI Microsoftu, natomiast drugi przeniesie się do chmury Azure i nawiąże z Microsoftem dodatkowe połączenie strategii rynkowych.

M&S

Marks & Spencer jest jedną z wiodących brytyjskich sieci handlowych. Sprzedaje własne marki żywności, odzieży i produktów domowych w 1433 sklepach na całym świecie i w Internecie. Przedsiębiorstwo zamierza skorzystać teraz z technologii sztucznej inteligencji Microsoftu, by zmienić się zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie. Inżynierowie AI z Microsoftu będą współpracować bezpośrednio z zespołem Retail Labs w M&S, by wdrożyć nowe transformacje. "M&S przekształca się w sprzedawcę o nastawieniu Digital First w czasie, gdy sektor podlega wiedzionej przez klientów rewolucji. Chcemy być na czele w dodawaniu wartości do doświadczeń klientów z użyciem mocy technologii" - mówi CEO M&S, Steve Rowe. Cindy Rose, CEO Microsoft UK, wierzy z kolei, że "AI ma moc wzmacniania ludzkiej pomysłowości" oraz zauważa, że "sektor sprzedaży jest obecnie jednym z najbardziej wymagających w UK".

InMobi to natomiast dostawca mobilnej platformy reklamowej. Nawiązał on z Microsoft strategiczne partnerstwo, w ramach którego przenosi się do Azure jako do preferowanej platformy chmurowej. Ponadto obie firmy połączą strategie rynkowe, by przyspieszyć funkcje dla marketerów oraz sprawdzą możliwości połączenia funkcji marketingowych i reklamowych InMobi z Microsoft Dynamics 365. "Kombinacja Microsoft Azure z platformami marketingowymi InMobi dostarczy nowych, inteligentnych doświadczeń klienta i wglądów biznesowych dla organizacji na całym świecie" - skomentował Satya Nadella.

Krzysztof Sulikowski
26.06.2018 19:06:00
353
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
26.06.2018 19:06:00
353
Odsłony


AI Microsoftu będzie rozpoznawać płeć bez względu na odcień skóry

Microsoft ma powody, by szczycić się dokładnością, z jaką jego Face API wyczytuje z wizerunku twarzy takie cechy, jak wiek, płeć i emocje. Technologia nie działała oczywiście idealnie i miała pewne trudności, np. kiedy kolor skóry osoby na zdjęciu był ciemniejszy. Wówczas wskaźnik błędu wielokrotnie wzrastał. Microsoft twierdzi, że problem udało mu się rozwiązać, dzięki czemu jego sztuczna inteligencja jest teraz dużo dokładniejsza.

Face API Microsoft - rozpoznawanie twarzy

Did you just assume my gender? Na takie pytanie inteligentna aplikacja do rozpoznawania twarzy z większą śmiałością może teraz udzielić twierdzącej odpowiedzi. Wcześniejsze raporty wskazywały, że technologia lepiej rozpoznawała płeć ludzi o jaśniejszej karnacji. Najdokładniejsze wyniki generowane były dla mężczyzn o jaśniejszej skórze, najmniej dokładne - dla kobiet o skórze ciemniejszej. Dzięki wprowadzonym poprawkom technologia będzie w stanie zredukować wskaźnik błędu dla mężczyzn i kobiet o ciemniejszej skórze nawet 20-krotnie, zaś w przypadku samych kobiet - 9-krotnie.

Dlaczego AI nie radziła sobie dotąd najlepiej z osobami ciemnoskórymi? "Wyższe wskaźniki błędów dla kobiet o ciemniejszych odcieniach skóry uwydatniają wyzwanie, stojące przed całą branżą: technologie sztucznej inteligencji są tylko tak dobre, jak dane, użyte do ich treningu. Jeśli system rozpoznawania twarzy ma działać dobrze dla różnych ludzi, zestawy danych treningowych muszą odzwierciedlać różnorodność odcieni skóry oraz innych czynników, takich jak fryzura, biżuteria i pomoce wzrokowe" - wyjaśnia Microsoft.

Zespół odpowiedzialny za rozwój technologii rozpoznawania twarzy w Microsoft, dostępnej za pośrednictwem Interfejsu API rozpoznawania twarzy w Azure Cognitive Services, współpracował z ekspertami od uprzedzeń i sprawiedliwości, by usprawnić system zwany klasyfikatorem płci (gender classifier), skupiając się zwłaszcza na osiąganiu lepszych rezultatów dla wszystkich odcieni skóry. Ostatecznie wprowadzono trzy główne zmiany - rozszerzono i przejrzano zestawy danych treningowych i benchmarkowych, włączono nowe kolekcje danych i poprawiono klasyfikator, by rezultaty były bardziej precyzyjne.

Krzysztof Sulikowski
26.06.2018 17:37:00
323
Odsłony


Indyjskie bankomaty nadal jadą na Windows XP. Czym to grozi?

O niebezpieczeństwie, które grozi bankomatom z Windows XP, ostrzegaliśmy jeszcze przed wygaszeniem wsparcia dla tego systemu w 2014 roku. Mijają cztery lata i maszyny z przestarzałym systemem są coraz łatwiejszym celem dla przestępców, ale nie wszystkie banki zdają się tym przejmować. Bank Rezerw Indii naciska, by zmiany wprowadzić jak najszybciej. Deadline ustanowiono na czerwiec przyszłego roku.

Windows XP 2018

Indyjski system bankowy należy do najbardziej przestarzałych, jeśli chodzi o użytek cyfrowych technologii, ale centralny bank ma już tego dosyć. Bank Rezerw Indii (RBI) dał lokalnym bankom rok na zmodernizowanie ich bankomatów w całym kraju. Modernizacja polegać ma na wprowadzeniu podstawowych zasad bezpieczeństwa, w tym wykonaniu aktualizacji urządzeń z niewspieranym systemem. Innymi słowy w ciągu najbliższego roku Windows XP ma zniknąć z indyjskich bankomatów. Czy tak się stanie?

Aby utrzymać wsparcie, banki nadal mogą skorzystać z przedłużonego wsparcia dla XP, za które jednak trzeba Microsoftowi zapłacić i to słono. Tańszą i bezpieczniejszą alternatywą dla reanimowania 17-letniego systemu byłaby przesiadka na Windows 10 lub inny system operacyjny. Niezależnie od tego, którą drogę wybiorą lokalne banki, RBI nakazał im przedstawić plany uzyskania zgodności w przyszłym miesiącu. Celem jest zmniejszanie udziału Windows XP o 25% co kwartał, by w czerwcu 2019 r. był on zerowy.

Prócz wymiany systemu od banków oczekuje się także wprowadzenia "bezpiecznych bankomatów z hasłami BIOS, wyłączenia USB i autouruchamiania, łatania systemu i oprogramowania, chronienia dostępu do terminali, czasowego dostępu dla administratorów i innych środków" do sierpnia tego roku, zaś do marca przyszłego roku - "anti-skimmingu i whitelistingu aplikacji". Miejmy nadzieję, że indyjskie banki potraktują wezwania poważnie. W przeciwnym razie może częściej dochodzić do ataków na bankomaty, które odnotowano m.in. w Rosji.

Krzysztof Sulikowski
26.06.2018 17:00:00
341
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
26.06.2018 17:00:00
341
Odsłony


Microsoft na drugim miejscu jako dostawca chmury publicznej

Grupa badawcza Synergy Research Group opublikowała wyniki swoich analiz, obejmujących rynek usług chmury publicznej w pierwszym kwartale bieżącego roku. Badanie bierze pod uwagę cztery najważniejsze światowe rynki i przedstawia też ujęcie globalne. Synergy na wszystkich tych rynkach rozpoznał AWS jako lidera numer jeden, w cieniu którego miejsce drugie zajmuje Microsoft. Konkurentów jest jednak więcej.

Azure

Ranking został opracowany na podstawie przychodów z IaaS i PaaS, które Synergy Research Group uważa za "najbardziej prominentne segmenty na rynku usług w infrastrukturze chmury". Pierwsza trójka zarówno w ujęciu globalnym, jak i na największych rynkach wygląda tak samo: AWS, Microsoft, Google. Wyjątkiem jest region Azja-Pacyfik, gdzie na drugie miejsce wchodzi Alibaba, zrzucając Microsoft i Google na miejsca odpowiednio trzecie i czwarte. Prócz nich na miejscach czwartym i piątym oscylują tacy dostawcy, jak IBM, Salesforce i Tencent.

Azure

"Pomimo lokalnego występowania pewnej suwerenności danych i kwestii regulacyjnych, publiczna chmura obliczeniowa jest zasadniczo rynkiem globalnym" - uważa John Dinsdale z Synergy Research Group. "Bycie liderem rynku wymaga ciągłych inwestycji, globalnej obecności i globalnej marki. Oczywiście często zdarzają się lokalne problemy, które mogą umożliwić lokalnym firmom samodzielne zajęcie niszowych pozycji, ale pozostaną one małymi, lokalnymi graczami w danym kraju lub podregionie. Prawdą jest również, że w takich przypadkach globalni liderzy mogą zwykle wdrażać różne lokalne strategie, aby umożliwiły im osiągnięcie sukcesu. Z rażącym wyjątkiem Chin postrzegamy to jako prawdziwie globalny rynek".

Jeśli chodzi o chmurę, Microsoft jest rozpoznawany jako lider również w wielu Magicznych Kwadrantach Gartnera, np. w dotyczącym Cloud IaaS (Infrastructure as a Service). Tam jednakowoż rozkład sił wygląda podobnie - liderami są (w kolejności według możliwości wykonawczych i kompletności wizji) Amazon Web Services, Microsoft i Google.

Krzysztof Sulikowski
26.06.2018 16:36:00
408
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
26.06.2018 16:36:00
408
Odsłony


Microsoft porzuca wsparcie Windows 7 dla procesorów Pentium III

Windows 7 to wciąż jeden z najpopularniejszych systemów operacyjnych na całym świecie, a Windows 10 dopiero niedawno prześcignął swojego przodka w statystykach. Jest to system z powodzeniem używany po dziś dzień nawet na komputerach, które w dzisiejszych czasach mogą być uznawane za prawdziwy relikt przeszłości. Microsoft chce jednak ograniczyć wsparcie dla takich maszyn.

Windows 7 Pentium III

Ostatnie z poprawek bezpieczeństwa udostępnione dla Windows 7 nie obejmują bowiem niektórych komputerów z procesorami Pentium III. Dlaczego? Wszystko rozbija się o obsługę zestawu instrukcji SSE2. Zaprezentowany w 2000 roku Pentium 4 wprowadza obsługę tego zestawu instrukcji multimedialnych, czym wyróżniał się na tle swojego poprzednika — Pentium III. W 2012 roku Microsoft ogłosił, że SSE2 jest jedną z obowiązkowych i wymaganych przez system Windows funkcji procesorów. Nie stwarzało to żadnych realnych błędów przez 6 lat, aż do teraz, kiedy to wraz z marcowymi aktualizacjami zabezpieczeń odnotowano problem właśnie związany z obsługą SSE2. Lista zmian dotycząca tych aktualizacji wskazuje na możliwe występowanie błędów STOP na maszynach, które nie obsługują SSE2.

Wystąpił błąd zatrzymania na komputerach, które nie obsługują rozszerzeń 2 (SSE2) z obsługą wielu strumieni danych (SIMD) — Uaktualnij swoje maszyny za pomocą procesora obsługującego SSE2 lub wykorzystaj wirtualizację.

Początkowo Microsoft zapowiadał, że naprawi ten błąd w ciągu najbliższych miesięcy. Lecz teraz, radzi jedynie aktualizację sprzętu lub zastosowanie wirtualizacji, która umożliwi wsparcie dla tych instrukcji. Wygląda na to, że obejście tego problemu było niewykonalne lub zbyt pracochłonne, więc Microsoft postanowił zmusić do aktualizacji sprzętu użytkowników Windows 7, którzy w dalszym ciągu pracują na problematycznych maszynach. Można w tym miejscu podnieść kwestię legalności takich działań, bo Microsoft w ten sposób uniemożliwia pracę, małej, bo małej, ale jednak istniejącej wciąż garstce użytkowników. Microsoft przewidział taką sytuację i uwzględnił to w swojej polityce:

Starsze produkty mogą nie spełniać dzisiejszych, bardziej rygorystycznych wymogów bezpieczeństwa. Firma Microsoft może nie być w stanie zapewnić aktualizacji zabezpieczeń starszych produktów.
Wojciech Błachno
26.06.2018 13:29:00
358
Odsłony
Wojciech Błachno
26.06.2018 13:29:00
358
Odsłony


Wiadomości Microsoft teraz również w Windows 10

Microsoft dokonał niedawno sporych zmian w swojej aplikacji MSN News na Androidzie i iOS. Poza zmianą nazwy na Wiadomości Microsoft, aplikacja doczekała się kilku ciekawych zmian funkcjonalnych, które mają sprawić, że korzystanie z niej będzie dużo przyjemniejsze. Teraz przyszedł czas na aktualizacje wersji na Windows 10 i Windows 10 Mobile. Tam też MSN zmieni nazwę i dostanie nowe funkcje, choć na razie jedynie w programie Insider.

Wiadomości Microsoft Windows 10

Aktualizacja oznaczona numerem 4.25.11762.0 jest dostępna w kręgu Szybkich aktualizacji programu Insider i przynosi między innymi następujące zmiany:

  • Zmiana nazwy;
  • Nowy animowany ekran powitalny;
  • Wprowadzenie Fluent Design w hamburger menu;
  • Nowy silnik wyszukiwania wiadomości;
  • Odnośnik do pobrania mobilnej wersji;
  • Poprawki stabilności i usprawnienia działania;

Wiadomości Microsoft Windows 10

Wiadomości Microsoft posiadają szeroki zakres personalizacji, a ustawienia możemy też synchronizować z wieloma innymi urządzeniami. Za wybór treści odpowiada sztab prawdziwych redaktorów, którzy pilnują, aby dostarczane użytkownikom newsy przedstawiały naprawdę wysoki poziom. Posiada ona również funkcję alertów o najważniejszych wydarzeniach. Microsoft współpracuje z ponad trzema tysiącami wydawców na świecie i w kraju, gromadząc najlepsze wiadomości, filmy, zdjęcia i inne treści i dostarczając je za darmo.

Wojciech Błachno
26.06.2018 10:26:00
540
Odsłony
Wojciech Błachno
26.06.2018 10:26:00
540
Odsłony


USB-C do Surface Pro pojawi się już wkrótce

Jednym z największych zawodów związanych z Surface Pro jest fakt, że nie posiada ani jednego portu USB typu C, co jest już standardem we współczesnych komputerach. Oczywiście, nadal mamy do dyspozycji USB typu A, które zaczyna powoli przesuwać się nad granicę przepaści i wielu producentów z niego rezygnuje (np. Apple), co również jest bardzo krytykowane. Nie da się jednak ukryć, że USB-C to przyszłość.

Surface Pro USB-C Dongle

Dlatego też Microsoft wprowadzi do sprzedaży specjalny adapter USB-C, który wykorzystuje port Surface służący do ładowania urządzenia. Tak więc zasadniczo zyskujemy jeden dodatkowy port do przesyłu danych. Jest jeden haczyk. Nowy adapter może służyć zarówno do ładowania, jak i do podłączania różnego rodzaju urządzeń. Lecz niestety posiada on tylko jeden port USB-C, więc będziemy musieli wybierać między ładowaniem a podłączeniem urządzenia z USB-C. Jest to niezbyt wygodne i w sumie dziwne, że Microsoft nie wyposażył akcesorium w więcej portów. Dodatkowo na niekorzyść działa rozmiar akcesorium, które jest po prostu duże i wymiarami dorównuje dołączonej do urządzenia ładowarce. Już teraz możemy kupić równie dużą stację dokującą pod Surface Connector, która w cenie 1000 zł oferuje znaczne rozszerzenie peryferiów o 4 dodatkowe porty USB-A 3.0, dwa porty Mini Display Port, złącze jack 3,5 mm oraz port Gigabit. Co prawda brak tutaj USB-C, ale faktyczna funkcjonalność tej stacji dokującej jest dużo większa.

Adapter został zapowiedziany już jakiś czas temu i miał się pojawić jeszcze w zeszłym roku. Teraz wreszcie będzie dostępny, już od 29 czerwca i ma kosztować 79,99$. Najwyraźniej Microsoft planuje go sprzedawać jednie za pośrednictwem Microsoft Store i nie dostaniemy go u zewnętrznych dostawców. Czy będzie dostępny w Polsce i ile będziemy musieli za niego zapłacić? Przekonamy się o tym, jak tylko Microsoft udostępni go w sprzedaży.

Wojciech Błachno
26.06.2018 09:41:00
374
Odsłony
Wojciech Błachno
26.06.2018 09:41:00
374
Odsłony


Jedna Lumia, cztery systemy operacyjne, czyli multi-booting na telefonie

Windows Phone stał się środowiskiem już tak wyeksploatowanym, że prócz tego, co dzieje się w środowisku moderskim, trudno o jakąkolwiek nowatorskość. Wydawało się nawet, że i moderzy dokonali już wszystkiego, instalując na Lumiach i doprowadzając do użyteczności takie systemy, jak pełny Windows 10 ARM. Nie, jednego jeszcze nie było - multi-bootingu.

Lumia multi-booting

Kolejnego osiągnięcia dokonał znany w środowisku moderów Gustave M, o którym pisaliśmy niejednokrotnie - w kontekście odblokowania rejestru w Windows 10 Mobile czy instalacji pulpitowego Windows 10 na Lumii 1520. Kreatywny haker z nudów postanowił pójść o krok dalej i zamiast tylko wymieniać oryginalny system na inny postanowił wszystkie je umieścić na jednym urządzeniu. I tak oto po jego włączeniu mamy do wyboru Windows 10, Windows 10 IoT Core edition, Windows 8.1 i oczywiście Windows 10 Mobile.

Jest jednak pewne ułatwienie. Widocznym, a w zasadzie niewidocznym, urządzeniem na filmie jest Hapanero, prototypowa Lumia m.in. ze wsparciem dla Surface Pen. Model nigdy nie trafił do sprzedaży, ale za to upodobali go sobie moderzy. Nie ma więc specjalnej możliwości, by powtórzyć wyczyny Gusteve'a na zwykłej Lumii ze sklepu. Z drugiej strony i na standardowych modelach udają się pewne eksperymenty, jak na przykład ten z dual-bootingiem na Lumii 950 XL:

Dual-booting to też oczywiście multi-booting, ale ograniczony do dwóch systemów - w tym przypadku Windows 10 Mobile i desktopowego Windows 10. Działa on jednak na zwykłym smartfonie.

Krzysztof Sulikowski
25.06.2018 22:23:00
709
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
25.06.2018 22:23:00
709
Odsłony


Dość spoglądania przez okienko. HoloLens v2 z prawdziwie szerokim polem widzenia

HoloLens mimo zastosowania wielu innowacyjnych technologii nie jest urządzeniem kompletnym. Prócz ceny jego największą chyba wadą jest pole widzenia (35º), które bywa porównywane do patrzenia przez dziurkę od klucza albo otwór skrzynki na listy. Chcemy przecież, by hologramy wypełniały całą dostępną przestrzeń. Microsoft też chce, dlatego sam tworzy nową optykę dla HoloLens 2.0. Jak wynika z nowego patentu, będzie ona również oferować dużo rozleglejsze pole widzenia.

HoloLens - kąt widzenia

By rzeczywistość mieszana sprawiała wrażenie realistycznej, nie wystarczy, by hologramy komponowały się z elementami otoczenia tylko na wąskim wycinku tego, co widzi użytkownik gogli. Nie chcemy się domyślać, co znajduje się poza tym obszarem - chcemy to po prostu widzieć. Tworząc drugą (a właściwie to już trzecią) generację HoloLens, Microsoft wziął pod uwagę ten problem. Tak przynajmniej wynika z patentu “MEMS LASER SCANNER HAVING ENLARGED FOV” (FOV jest oczywiście skrótem od Field Of View), który opublikowano dopiero teraz, choć Microsoft złożył wniosek jeszcze w grudniu 2016 roku.

Z opisu patentu wynika, że skaner laserowy MEMS znajdzie zastosowanie w wyświetlaczu, znajdującym się blisko oka, zwiększając pole widzenia (FOV) użytkownika. Na technologie składa się jedna bądź więcej siatek polaryzacyjnych, nałożonych na zwierciadło skanera laserowego MEMS, które będą skonfigurowane zgodnie z prawem Bragga. Wykorzystując światło o różnych polaryzacjach, MEMS jest w stanie rozszerzyć pole widzenia bez zwiększania zasięgu, w którym oscyluje zwierciadło skanera. Przebieg tego zwiększenia FOV ilustruje poniższy schemat:

HoloLens - kąt widzenia

Jedna z twórczyń patentu, Sihui He, według informacji z jej profilu na LinkedIn była inżynierem optycznym w Microsoft, gdzie "Rozwijała nową generację dyfrakcyjnej technologii optycznej (dwa patenty) [i] modelowała oraz demonstrowała inteligentne okulary dla następnej generacji HoloLens (dwa patenty)", a także zajmowała się podobnymi sprawami (m.in. wyświetlacze 3D w Microsoft Research) w różnych działach firmy.

Z treścią patentu można zapoznać się na stronie Free Patents Online.

Krzysztof Sulikowski
25.06.2018 21:05:00
452
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
25.06.2018 21:05:00
452
Odsłony


Wstecz  1  2  3  4  5  6  7  ...  267  Dalej