Zamknij komunikat

Nowy Office 2013
Do góry Skomentuj

Tryb S potwierdzony - trafi na komputery w pr...

Tryb S potwierdzony - trafi na komputery w przyszłym roku

Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Microsoft szykuje sporą rewolucję dotyczącą jego systemu operacyjnego Windows. Pierwszym zwiastunem tej rewolucji był zaprezentowany wraz z premierą Surface Laptop, Windows 10 S - specjalnie zoptymalizowana wersja sytemu, z obsługą aplikacji ograniczoną tylko do tych, pochodzących z Microsoft Store. Użytkownicy Surface Laptop nie zostali jednak pozostawieni bez wyjścia.

Windows 10 S Mode

Microsoft dał im ograniczoną czasowo możliwość darmowej aktualizacji do Windows 10 Pro. Jednak jak się okazało, 60% użytkowników Windows 10 S nie skorzystało z tej opcji i postanowiło pozostać przy ograniczonym, lecz zoptymalizowanym oraz bezpieczniejszym systemie. Natomiast Ci z nich którzy dokonali aktualizacji, zrobili to praktycznie od razu po zakupie, nie sprawdzając de facto zalet i wad 10 S. Microsoft wysnuł z tego prawdopodobnie jeden wniosek - ludzie chcą rozwiązania takiego jak Windows 10 S. W międzyczasie wypłynęła informacja o tajemniczym trybie S, który miał dotyczyć już wszystkich wersji systemu Windows 10.

Teraz Joe Belfiore na swoim twitterze potwierdził te pogłoski. Tryb S ma trafić do wszystkich wersji Windows 10 już w przyszłym roku. Jednak jak to będzie wyglądać w praktyce? Wszystko wskazuje na to, że poprzez współpracę z partnerami OEM, Microsoft zainstaluje Windows 10 domyślnie w trybie S, na wszystkich nowych komputerach. Prosto z pudełka dostaniemy więc ograniczoną, lecz bezpieczniejszą wersję systemu. Aktualizacja do pełnej wersji Windows 10 będzie darmowa dla użytkowników Windows Home, natomiast aktualizacja do wersji Pro będzie kosztować 49$. Co to oznacza dla użytkowników? W zasadzie to nic, poza tym, że wzrośnie na pewno liczba klientów Microsoft Store. Jednak przyznać trzeba, że Microsoft stąpa po dosyć cienkim lodzie i takie rozwiązanie wprowadzi na pewno sporo zamieszania wśród mniej zorientowanych użytkowników - fala krytyki będzie więc nie do uniknięcia.

Tryb S będzie idealnym rozwiązaniem dla osób, które potrzebują komputera do podstawowych czynności, takich jak przeglądanie sieci, pracę z pakietem Office czy konsumpcja multimediów. Jeśli ktoś będzie potrzebować pełnego systemu, aktualizacja nie będzie dużym problemem. Microsoft od dłuższego czasu mocno napiera na promowanie Microsoft Store, mając niewątpliwie na celu jak największe uzależnienie użytkowników od swoich usług. Tryb S będzie rozwiązaniem gdzie wilk jest syty, a owca w miarę cała. Z pewnością nie każdemu taka przyszłość Windows 10 przypadnie do gustu, ale trzeba się pogodzić z tym, że literka S na dłużej zawita do naszych komputerów.

Wojciech Błachno
7 marca 2018, 14:04
942
Odsłony
Wojciech Błachno
7 marca 2018, 14:04
942
Odsłony



Komentarze

Osoby które nie zrobiły aktualizacji po prostu nie znają się w ogóle na komputerach. Mam klientów którzy mają laptopy po kilka lat i nie wiedzą jaki mają OS a co dopiero jakie komponenty.. Ci którzy zrobili to od razu sprawdzili czym się różnią obie wersje albo już wiedzieli - decyzja była oczywista. Ciekaw jestem kto interpretuje te słupki statystyczne W Microsoft 😂
DirtyPC , 8 marca 2018, 08:32
Taka już jest obecna mentalność użytkowników Windows - albo wiedzą niewiele, albo swoją wiedzą potrafią zagiąć niejednego specjalistę. Niestety, wydaje się, że to ta ta pierwsza grupa jest liczniejsza...
Amadeusz Labuda, 8 marca 2018, 10:27

Dodaj swój komentarz

Zasady publikacji komentarzyZasady publikacji komentarzy

Redakcja CentrumXP.pl nie odpowiada za treść komentarzy publikowanych na stronach Portalu
i zastrzega sobie prawo do usuwania wypowiedzi, które:

  • zawierają słowa wulgarne, obraźliwe, prowokujące i inne naruszające dobre obyczaje;
  • są jedynie próbami reklamowania stron internetowych (spamowanie poprzez umieszczanie linków);
  • przyczyniają się do złamania prawa bądź warunków licencyjnych oprogramowania (cracki, seriale, torrenty itp.);
  • zawierają dane osobowe, teleadresowe, adresy mailowe lub numery GG;
  • merytorycznie nie wnoszą nic do dyskusji lub nie mają związku z tematem komentowanego newsa, artykułu bądź pliku.