Zamknij komunikat

Nowy Office 2013
Do góry Skomentuj

Surface Studio rozebrany na części. Co tam ro...

Surface Studio rozebrany na części. Co tam robi układ ARM?

Miał wejść na rynek w grudniu, ale pierwsi nabywcy otrzymali go nieco wcześniej. Surface Studio zaczął być wysyłany do odbiorców w zeszłym tygodniu, a to oznacza, że można już samodzielnie poznawać wszystkie jego zakamarki. Z tej okazji naturalnie skorzystał iFixit, dokonując tradycyjnej rozbiórki. Poznaliśmy więc najdrobniejsze szczegóły budowy pierwszego All-in-One od Microsoft. Pojawia się przy tym jedno pytanie - co robi tu układ ARM?

Jako że Surface Studio jest komputerem PC, rozbiórka nie przyniosła zbyt wielu niespodzianek... prawdopodobnie za wyjątkiem układu ARM, umieszczonego tuż za 28-calowym ekranem. Precyzyjnie mówiąc, chodzi o układ Atmel ATSAMS70N21 32-bit ARM Cortex-M7. iFixit nie wyjaśnia powodów jego obecności na PC z procesorem x86 Intela, ale najbardziej prawdopodobny wyjaśnieniem jest odrębne napędzanie wyświetlacza Microsoft PixelSense. iFixit podsumowuje to stwierdzeniem, że za dużym ekranem "kryje się dużo więcej krzemu niż w jednostce bazowej". Co jeszcze znajdziemy pod pokrywą pierwszego All-in-One od Microsoft?

Co jeszcze można powiedzieć o rozłożonym na czynniki pierwsze Surface Studio? "Microsoft stworzył pierwsze urządzenie desktop w swojej historii. Surface Studio jest duży, mocny i co bardzo ważne, oparty na własnej, możliwej do odłączenia podstawce. Czy to maszyna dla kreatywnych profesjonalistów, czy może wejście w nowoczesną falę jednorazowych, modnych sprzętów na zasadzie *ja też*? Jeśli przetrwa rozbiórkę, poznamy odpowiedź" - tłumaczy iFixit. Po drobiazgowym demontażu pojawiło się kilka wniosków. Dużym plusem jest łatwość otwierania jednostki bazowej i wyciągnięcie dysku SATA i M.2 SSD, które można wymienić bez odłączania wyświetlacza. Ponadto można wymienić cały panel ekranu bez wyciągania wyświetlacza. Są też jednak minusy - RAM, CPU i GPU są przylutowane do płyty głównej i nie można ich upgrade'ować. Przy wyborze parametrów warto się więc zastanowić dwa razy. iFixit donosi też o trudnościach w demontażu komponentów osadzonych w panelu ekranu - przyciskach, czujnikach i głośnikach - których wymiana w razie awarii może być nie lada wyzwaniem.

Surface Studio otrzymał w kwestii *reperowalności* 5/10 punktów. Jest to tradycyjna już dla iFixit ocena łatwości demontażu i ewentualnej zamiany komponentów w urządzeniach. Oznacza to, że samodzielne naprawy lub modyfikacje mogą być znacznie utrudnione, choć w przypadku niektórych komponentów nie napotkamy trudności. Szczegółowy raport z rozbiórki wraz z dokumentacją fotograficzną znajdziecie na stronie iFixit.

Krzysztof Sulikowski
30 listopada 2016, 20:23
1 729
Odsłony
Krzysztof Sulikowski
30 listopada 2016, 20:23
1 729
Odsłony



Komentarze

Nie napisano jeszcze ani jednego komentarza. Twój może być pierwszy.

Dodaj swój komentarz

Zasady publikacji komentarzyZasady publikacji komentarzy

Redakcja CentrumXP.pl nie odpowiada za treść komentarzy publikowanych na stronach Portalu
i zastrzega sobie prawo do usuwania wypowiedzi, które:

  • zawierają słowa wulgarne, obraźliwe, prowokujące i inne naruszające dobre obyczaje;
  • są jedynie próbami reklamowania stron internetowych (spamowanie poprzez umieszczanie linków);
  • przyczyniają się do złamania prawa bądź warunków licencyjnych oprogramowania (cracki, seriale, torrenty itp.);
  • zawierają dane osobowe, teleadresowe, adresy mailowe lub numery GG;
  • merytorycznie nie wnoszą nic do dyskusji lub nie mają związku z tematem komentowanego newsa, artykułu bądź pliku.